luck69

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 81 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #29482
    luck69
    Uczestnik

    Hej, Grot dziwne, że ktoś się łudził? Co do drogi na Olszynach…to będzie horror jak firma ruszy. Chociaż też bym proponował prześledzić sprawy własnościowe przy przekazaniu terenu i zakupie…słuchy chodzą różne 🤔 A przy tej liczbie pracowników, tirów i autobusów – dowozów, to się wszystko zakorkuje. No czy ktoś wyobraża sobie po skończonej zmianie jak ta liczba stoi w Koszycach albo w Wodzisławiu na Czyzowickiej przy UM? I to jest ta urzędnicza wodzisławska krótkowzroczność, o czym też wcześniej wspominałem…byle się podpisać pod czyimś zresztą sukcesem…pozdr

    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #29457
    luck69
    Uczestnik

    Dzień dobry

    Sprawa budowy stadionu czy hali sportowej moim zdaniem to są mrzonki i marzenia ściętej głowy. Wodzisławia po prostu na to nie stać. Koszt skromnego obiektu bez fajerwerków szacuję na dzień dzisiejszy na ok. 50 mln zł i to bez fajerwerków oraz infrastruktury lekkoatletycznej, no hala…to może ciut mniej. Oczywiście to nie jest niemożliwe ale nierealne z uwagi na przykład na brak współpracy z powiatem oraz jakimś długofalowym planem inwestycyjnym którego Wodzisławiu nigdy nie było i nadal nie ma. Wszystko robi się na już byle jak i kompletnie bez analizy perspektywistycznej. Tu nie było nigdy mowy o planie na 5 10 15 czy 20 lat. Przykład proszę: hasło: trzeba wybudować obwodnicę, odzew: budujemy tak zwaną obwodnicę wewnętrzną która zamiast udrożnić całkowicie korkuje ruch w mieście (nie mówiąc już o błędach w założeniach – np liczba przejść dla pieszych etc czy spalinach)…no i co dalej??? Jesteście Koledzy takim doborowym i elitarnym gronem, że nie muszę więcej przykładów pokazywać. Czy hala sportowa w Wodzisławiu jest potrzebna? Oczywiście że jest potrzebna i to od dawna!!! Czy należy ją wybudować w miejscu dobrze skomunikowanym tak aby znowu nie zakorkować centrum? Oczywiście! Więc teraz dochodzę do wniosku mojej tezy. Jeśli miasto planowałoby taką inwestycję powiedzmy w perspektywie może nie pięciu ale 10 lat to już dzisiaj powinno być przygotowane stadium lokalizacyjno-kosztowe z grubsza. A dlaczego już dzisiaj bo dobrze wszyscy wiemy że po odblokowaniu pieniędzy z kpo i uwolnieniu środków unijnych będzie być może ostatnia szansa na to by skubnąć jakieś pieniądze z centrali i być może przyspieszyć ten czas realizacji. Takich kluczowych inwestycji powinno być przygotowanych przynajmniej po jednej z każdej branży aby móc w razie czego położyć je na stół i przedstawić do przetargu. W Wodzisławiu zamiast wzmocnić zespół zajmujący się właśnie takimi rzeczami mnoży się stanowiska prezydentów czy kierowników od spraw bieżących. Zapytać się skąd wziąć pieniądze na te przygotowanie przyszłych inwestycji? Już dawno w Wodzisławiu powinna być przeprowadzona reforma oświatowa liczba szkół jest za duża liczba dzieci maleje brakuje osoby odpowiedzialnej która uderzy w stół i powie basta. Tak jak na inwestycje Wodzisławia nie stać na utrzymanie i remonty liczbę placówek. Tu też mam wrażenie że Miasto się okopało na swoich bezpiecznych pozycjach (czytaj status quo) nie wiem na co licząc? Bez tanich mieszkań, perspektyw rozwoju to suniemy demograficzną równią pochyłą w dół…O ile w fizyce w grę wchodzi jeszcze tarcie, o tyle tutaj chyba wręcz mamy poślizg 😉 Szkoły nie tylko trzeba ale należy zreformować i to już! Ale to niepopularne, takie …antyobywatelskie…więc czekają, czekają…o zgrozo remontując i inwestując, w być może niepotrzebne szkoły. Jestem ciekawy w jaki sposób Miasto udźwignie zapowiadane hucznie podwyżki płac??? Wiem że są subwencje ale one “idą za liczbą” dzieci a nie za liczną etatow!!! P.S. W budowę hali należy zaangażować powiat, też jestem tego zdania. Tyle że takiej współpracy się w tym układzie władzy nie spodziewam. Jestem na L4 więc miałem chwilę na dłuższe wypociny…za co przepraszam 😉 Pozdr

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #28954
    luck69
    Uczestnik

    Witam, powtórzę za przedmówcami, no o co i po co pytać? Grot to nie koń, “to kura panie pułkowniku”😉 Żal tylko patrzeć co się stało z tym Klubem. W zimie kolejna wymiana kadr.

    P.S. Pytanie mam ale tylko retoryczne, kierowane tylko do siebie od jakiegoś czasu i nie wymagam żadnej reakcji i odpowiedzi. Po co grać juniorami w lidze seniorskiej? Szkoda mi po ludzku tych chłopaków. Może czas już zmienić ligę rozgrywkową? Tym bardziej, że żadnego zaplecza Klub nie posiada. To “zaplecze” rozumiem ogólnie jako wiele płaszczyzn. O jakich perspektywach mamy rozmawiać?

    w odpowiedzi na: Sparingi #27222
    luck69
    Uczestnik

    O marketingu już było wcześniej. Reklama dźwignią handlu jest? Mam kupić karnet? No niby co w zamian? Za chwilę nawet nie będzie komu tego komentować. Pomysły na jutro? Szkoda mi tych młodych Chłopaków bo to nie jest ich miejsce ani czas…Oj czujemy wszyscy – będą baty, a to w głowie zawodnika siedzi długooooo. No i koła ratunkowego nie ma już komu rzucić. Marka rozmienione na “drobniaki”. Lokalsi się na ten pusty haczyk na pewno nie dają już złapać. Prezes Unii z Turzy za to sam finansuje większość kosztów. W OW szuka się ratunku w jakiejkolwiek dotacji z UM. Bez sianka niestety nie ma granka nawet w IV lidze, a dobrymi chęciami nic nie wskóramy. Obrony jak nie było tak nie ma….i to był tylko sparing i aż Dekor z Bełku 😉 Kto zechce oglądać “baty” od Puńcowa? Echhh smotne to ale życie …cóż

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #27179
    luck69
    Uczestnik

    Hej

    Szczerze?!Jak zobaczyłem info o sprzedaży karnetów to się uśmiechnęłam i pomyślałem kurde – do kogo ten target jest adresowany?!Na pewno nie dla Kibiców którzy kupili takowe na wiosnę, bo dostaliśmy “gówienko” opakowane w sreberko w postaci sloganów i haseł. Ja się drugi raz nie dam namówić zresztą nie zależy mi. Szkoda mi coraz bardziej cennego dla mnie czasu. Nie widzę żadnej troski i walki o kibica. Jak napisaliście wyżej…im to chyba tak pasuje. Puńców, Tworków …jp…nawet Landek. Same hity!!! (z całym szacunkiem dla tych Klubów).Ale da się jeszcze niżej spaść i na dzisiaj brak symptomów i czegokolwiek, jakiejś iskierki nadziei..co wskazywałoby, że mecze na B8 nie będą powtórka z wiosny. Baty, baty, baty…w kadrze dzieciaki. Dajcie mi jakiś “,towar” to się zastanowię czy go kupić. Kartonika do kolekcji mi nie potrzeba. Wolę sobie żyć wspomnieniami.

    w odpowiedzi na: Off Top #26924
    luck69
    Uczestnik

    Trzeba pogratulować Turzy sukcesu i wygranej. Osiągnęli swój założony cel, wygrali to w sportowy sposób na boisku. A to, że z wykorzystaniem naiwności innych czy wzajemnych animozji nie ma znaczenia. Cel uświęca środki! Zawodnicy to są też ludzie. Życie to nie hobby i zabawa w chowanego. Tam mają pracę, opłacony ZUS i ubezpieczenia pewnie jakieś zadaniowe premie. Dla niektórych piłkarzy to szczyt marzeń i ambicji. A tak z innej strony zastanawiam się tylko po co im w tej z Turzy ta 3 liga? A chyba też trochę po to aby utrzeć nosa sąsiadowi z Karkoszki? Ale tam w Unii chyba kasa się zgadza, a to jak widać wystarczy na 3 lige. Obietnice i puste kontrakty zawsze kończą się katastrofą jaka widzimy w Odrze. W Wodzisławiu jeden wielki dług, cel – spłacić, poza tym same “???”. Ale za to jesteśmy S.A. łał…robi wrażenie.

    w odpowiedzi na: Krajobraz po spadku #26867
    luck69
    Uczestnik

    Dosadnie ale w punkt Grot!

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w rozgrywkach III ligi #26857
    luck69
    Uczestnik

    Angelo – dokładnie w punkt 👍

    w odpowiedzi na: Krajobraz po spadku #26850
    luck69
    Uczestnik

    Witam, krajobraz po spadku…dobry tytuł więc w analogii, czytając i obserwując co się dzieje wokół naszej Odry, stwierdzam że znaleźliśmy się bez wody, jedzenia, mapy i kompasu na środku pustyni. No ale przynajmniej wiemy już gdzie to jest. Wszystkie powyższe wypowiedzi szanuję i z większością się zgadzam. Żyliśmy “na kredyt”…tylko po co? Nie chcę mi się rozwodzić kolejny raz nad tym co oczywiste.Mam tylko i rzucam w przestrzeń 3 pytania. Nie wymagam odpowiedzi.

    1. W czym nam w aktualnej sytuacji Klubu oraz tych “ambitnych” celów sportowych na kolejne lata, pomaga działalność w oparciu o S.A.? O nowych akcjonariuszach ani słychu ani widu, a obecni znaleźli sobie frontmana w postaci Prezesa albo zakopali głowy w piasek i będą udawali, że nic się nie stało. Jaką wartość “rynkową” ma aktualnie Odra? Ile warta jest ta Spółka? Tyle ile wynosi jej zadłużenie, bo sentymenty i przywiązanie Kibiców zostały już “rozmienione na drobne” i to na bardzo drobne.
    2. Patrząc przez pryzmat wszystkich lat od spadku z ekstraklasy (włącznie), to działalność Klubu sterowana jest z Jedłownika. Czy nie wydaje się Wam, że ta formuła się wyczerpała? Z całym szacunkiem za wszystko co dobre, bo to jednak utrzymywało jakoś Klub na powierzchni i jednocześnie odstraszało od niego (nawet w pomysłach) kolejnych i kolejnych. Myślę że pomysł z Panem Rekiem i Pontusem nie wypalił też z tego samego powodu? Wcześniej z innymi. Indywidualne ambicje, różne pomysły = wieczna wojna wszystkich że wszystkimi. Jeśli ktoś wyobraża sobie, że tego nie widać to jest w błędzie.
    3. Czy egzystencja Odry na poziomie klubów z okolicznych miejscowości i wiosek (z wielkim szacunkiem dla tych wszystkich Klubów i ich dzialności) jest komukolwiek potrzebna? Czy ma to sens? Czy nie lepiej całe środki przeznaczyć na szkolenie młodzieży? “Kopanie” na poziomie okręgówki, (gdzie niechybnie z takim nastawieniem zmierzamy) to rozrywka dla desperatów.

    Przepraszam, pytań chyba wyszło finalnie nieco więcej. I już nie zależy mi na tym czy ktoś się na nas obraża czy nie. Zawsze pisałem obiektywnie co myślę i nigdy nie pozostawałem bierny. Zakończony sezon i nasz sportowy upadek (nie spadek) są na barkach Zarządu i Trenera. Zrzucenie odpowiedzialności na tych co “przed nami” przypomina mi bardzo ale to bardzo nasz “nierząd”. My tu tylko słyszymy o audytach, rozliczeniach, problemach. A gdzie perspektywy, przyszłość i Kibice? Zawsze za sportowy wynik odpowiada Trener, a za skład drużyny – Sztab i Zarząd. Przegraliśmy wszystko z kretesem. A białą flagę trzeba było pokazać zimą i wtedy powiedzieć jak jest. Teraz to tylko “wybielanie”….
    Życzę mimo wszystko powodzenia.

    Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w rozgrywkach III ligi #26533
    luck69
    Uczestnik

    Powiedzmy sobie to jasno – klamka zapadła. Chyba już po pierwszych meczach wiedzieliśmy, że tymi zawodnikami nie utrzymamy ligi – patrząc co i jak grają nasi ligowi rywale. Ale dostaliśmy info, że My się nie znamy, bo z nami się nie rozmawia, a nasze uwagi są nie na miejscu…i tak od lat. Nie ma logiki, nie ma konsekwencji – są za to uwagi do nas, bo coś krytycznie się odzywamy. Winnych trzeba znaleźć. Generalnie to mi to już zwisa dynda i powiewa ale teraz to chyba jest czas Panie Prezesie na kompletowanie składu na IV ligę – o ile ktoś będzie to chciał ciągnąć bez perspektyw na jakieś lepsze jutro? Trzeba wyłowić w okolicy pakę do grania, a nie ściągać na last minute “szrot” z wyższych lig ponosząc dodatkowe koszty!!! IV liga czy nawet okręgówka to nasze miejsce na kolejne lata, tak ja to widzę. Jeśli mamy ogrywać samych juniorów to to są odpowiednie ligi, a bez doświadczonych i ogranych zawodników i tam nie będzie się łatwo na tych klepiskach odnaleźć. Statystyki tym razem mówią prawdę – jesteśmy “czerwoną latarnią”. Dziękujemy Prezesowi i Zarządowi za wyprowadzenie księgowo spółki na prostą (?) ale co nam po tym? Jeśli nie nastąpi kadrowa rewolucja to na jesieni Dumna Odra będzie dostawała “oklep” od okolicznych wiosek. Kto to będzie chciał oglądać? Szkoda kasy na dukowanie karnetów…. Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #26530
    luck69
    Uczestnik

    Status Quo – Miasto nie musi płacić a karawana jedzie dalej. Nawet się nie chce tego komentować…Wodzisław to już jest dziura, a co będzie dalej? A chyba mi to powoli lotto…

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #26521
    luck69
    Uczestnik

    Grot – no i co począć. Czas na pass.

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #26518
    luck69
    Uczestnik

    No chyba najwyższy czas na zakończenie tej “szopki”. Sam pomysł przetargu był głupi ale to taka forma umywania rączek o odpowiedzialności – kolejny dupochron UM. Mam nadzieję, ze ta praca jaką wykonał Prezes z Zarządem na rzecz wspólnej listy z innymi Klubami w mieście zaprocentuje i zaowocuje jeszcze lepszą współpracą w przyszłości. Zawsze tak było w historii, a taka “koalicja” może zawsze pomóc w trudnych sytuacjach. Ciekawe ile teraz czasu Miasto będzie “celebrowało” wypłatę tych środków?

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w rozgrywkach III ligi #26451
    luck69
    Uczestnik

    Żal, że tak się to wszystko kończy. Kibic jak to Kibic…zawsze jakieś nadzieje są…chociażby iluzoryczne. To też jest jakaś forma hazardu. Grot – komentarz w punkt i chyba dokładnie opisałeś to co odczuwam ja. Prawdziwa cnota krytyk się nie boi panie Prezesie. Szkoda mi tylko tych młodych zawodników, bo kolejne porażki tylko ich zdołują, a perspektyw brak. Życzę Wam wszystkim pomimo tego smutnego czasu, radosnych nadchodzących Świąt.

    P.S. Do dzisiaj wierzyłem że to jednak był Prima Aprilis 😉

    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #26392
    luck69
    Uczestnik

    Henry – poniekąd tak wychodzi…że remonty to nasza specjalność hehehe. Ja jeżdżę systematycznie kilka razy w miesiącu do Katowic i Grot wierz mi ludzi porannymi pociągami jeździ sporo, do Rybnika głównie młodzież ale też i pracownicy. Ale te godziny połączeń są …porąbane…to samo dotyczy powrotu… W szczycie komunikacyjnym takie pociągi powinny kursować co 15 minut jak w SKM w Trójmieście. To powinno działać jak metro wtedy nawet nikt by nie chciał męczyć się z dojazdem do Rybnika, szukaniem parkingu etc etc. Będzie podaż będzie popyt. Do takiej komunikacji powinny być spore bardzo duże dotacje wtedy będzie ok ale aby tak się stało musi być odpowiednia infrastruktura. Pociąg do Kato jedzie 1,2 h…po niby wyremontowanym torowisku, które przystosowano tylko na bardzo krótkich odcinkach do 80km/h…chyba przez chwilę ponad 100km/h a poza tym się wlecze. To aj się pytam – co to za remont i jaka tu perspektywa na przyszłość? Nie mówię już o mijankach bo często trzeba czekać na IC (a te jeżdżą jak chcą). Sytuacja na kolei wymaga definitywnej zmianie, bo liczba spółek i zakres ich odpowiedzialności to kuriozum (powstały tylko po to aby były stanowiska i stołki)…zawodowo często z nimi muszę coś uzgadniać…KATASTROFA!!! Grot – pomyśl tylko przy planowanych ograniczeniach (co wydaje się nieuniknione) czym wjedziesz do centrum miasta? Stać nas (nasze Dzieci) będzie na elektryki…nie wspominając już o tym gdzie i za ile je naładują? Temat szeroki jak Amazonka…Zgadzam się, że tych zaniedbań w Wodzisławiu już się tak namnożyło, że nie da się obojętnie na to patrzeć nawet obiektywnie przymykając oko na niektóre sprawy.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 31 do 45 (z 81 w sumie)