luck69

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 81 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #24294
    luck69
    Uczestnik

    I to Angelo niestety widać…postawa na boisku to jest jak papierek lakmusowy atmosfery w szatni. I im szybciej ktoś to “przetnie” tym lepiej! Owszem zawsze uważam, że piłkarze nie powinni “kręcić śmigłem” ale jakaś platforma wspólna musi byc?

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w rozgrywkach III ligi #24292
    luck69
    Uczestnik

    Grot – ja uważam, że to nie jest zły skład ale faktycznie Trener…chyba nie do końca potrafi ten potencjał jaki ma poukładać? Owszem może motywację i presję jakąś potrafi wywrzeć ale mi brakuje jakiegoś takiego leadera na boisku. Który to zawodnik z Ukrainy się tak darł bliżej bliżej? Zauważyłem też brak komunikacji i podpowiadania sobie przez zawodników…jakiś okrzyk że komuś “rosną plecy”…no taka nazwał bym to “pańszczyzna”! Nie widać takiego flow..ducha zespołowego ale to chyba ma inne powody? Widać też braki kondycyjne!!! A to już ewidentnie idzie na karb sztabu! Grot – podzielam Twoje zdanie. Za tydzień nie spodziewam się w Częstochowie cudu (chciałbym abyście mnie potem zjechali na forum …gdybym się mylił ;-)) Więc wylądujemy na dole skąd łatwo nie będzie się wygrzebać. wiecie co…ja powoli nie pamiętam meczu kiedy na Alei wygraliśmy tak w cuglach…pewnie, zdecydowanie i z przytupem? Zawsze jakieś cufale, drżenie o wynik…W sobotę w pierwszej połowie można było, chociaż na chwilę poczuć ten “zew krwi”…ale to był moment, bo też i szczęście było po naszej stronie. Kibiców coraz mniej, zapału coraz mniej…głowy zwieszone po bezsensownej porażce…taki smutny początek jesieni…

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #24291
    luck69
    Uczestnik

    MGol – mam wrażenie, że Kibice są przeszkodą i zawadzają, bo jak inaczej to wytłumaczyć? Przecież wystarczyło by dosłownie jedno zdanie komentarza….nawet że będzie walne i będzie jakiś nowy Prezes..no chyba, że to aż takie trudne? Bądź tu mądry i pisz wiersze….

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w rozgrywkach III ligi #24274
    luck69
    Uczestnik

    Hejka, najlepszym komentarzem meczu dla mnie jest to jak 3/4 Kibiców po 3 bramce dla Górnika wstało i po prostu milcząc zaczęło wychodzić ze stadionu…żenujące, smutne …echhh Pierwsza połowa to walka, pomysł, skuteczność i zadziorność na każdym kawałku boiska…Druga, to chaos, pomyłki, wybijanka i tragiczne błędy w obronie (2ostatnie bramki …wglądało to jak replay!!!! Nie wiem sam o co tu chodzi? To że Kuczera oddychał rękawami było widać…i chyba tu tylko zmiana była konieczna. Co robią te niebesko-żółte “gwiazdki”…sam nie wiem? Bramkarz to też żaden mocny punkt, chociaż miał swoje wychwytane okazje. Jest dobry na linii i tyle ale to przecież za mało! Nadal nie ma składu ładu i jakiegoś leadera na boisku…oj przydałby się “Pszczółka” po naszej stronie!!! Ja tu się nie wqwić…? Moim skromnym zdaniem – trener nie do końca potrafi wykorzystać potencjał jaki niewątpliwie w tym składzie jest, a po drugie…coś wygląda mi na braki kondycyjne niestety…Stracone punkty bo można było chociaż ten remis dowieść ale nawet na to pomysłu nie było. Braki taktyczne – ewidentne!!!

    w odpowiedzi na: Stadion Aleja-wczoraj, dziś i jutro #24249
    luck69
    Uczestnik

    Hej Don…jeśli to prawda, skomentuję jestem słowem – ocipieli!!! Kulą to niech się pierd*** w łeb 😉 To idiotyczny pomysł zrodzony z jakiś chorych ambicji nastawiony na publiczny rozgłos. Przecież sam projekt będzie przez to droższy o szacuję…jakieś 30%!!! Mżonki i dyrdymały. KONIEC

    w odpowiedzi na: Stadion Aleja-wczoraj, dziś i jutro #24178
    luck69
    Uczestnik

    Dalej nie rozumiem jak argumentuje się zaplecze lekkoatletyczne przy tym stadionie oraz jak Ci niby fachowcy wyobrażają sobie dostarczenie na płytę boiska sprzętu du organizacji innych imprez? Helikopterem? Przecież taka tartanowa bieżnia to wymaga wręcz delikatnego traktowania. Czy piłkarze mają w kołkach też po tym chodzić? Czy nie lepiej stworzyć odrębne centrum LA wokół budowlanki??? No tak…ale to obiekt Powiatowy więc pewnie znowu nie da się dogadać? A niby “eksperci” to decydowali o nie swoich środkach więc jakby tam nawet zadaszenie czy kryty basen pod murawą zaproponowali – też by się zgodzili. No ja …w sumie również 😉 hehehe błazenada i tyle…robienie czegoś na siłę i na pokaz – takie jak zawsze bardzo popularne w SWD ( i nie tylko)

    w odpowiedzi na: Stadion Aleja-wczoraj, dziś i jutro #23536
    luck69
    Uczestnik

    Dzień dobry

    Również nie rozumiem jaki ma sens budowanie i później utrzymywanie później bieżni na takim obiekcie. Sens to by miały bieżnie krótkodystansowe, jakieś rzutnie, czy skocznia w dal w przestrzeni, którą MOSIR wydzierżawił (nie wiedzieć dlaczego nie można tam było wcześniej takiej przestrzeni wygospodarować? Oczywiście po cichu to wiemy, że jeśli MOSIR wydzierżawia swoje obiekty dla kortów czy pod anteny i stacje tel. komórkowych to ma z tego konkretną kasę, jaką łatwo wykazać. Czyli na RM pokazywać, że są jednak potrzebni jako jednostka niezależna ;-). Don C. ma rację, że widać wyraźnie, że ktoś chce reanimować “trupa” po kosztach…lub po prostu jest to kolejna ściema na pożytek mediów i PR. Ktoś widział jakieś zawody lekkoatletyczne i sprzęt i wie o czym pisze w tym UM? Przy pierwszej imprezie typu Reggae Festiwal te auta z ciężkim sprzętem i browarkiem oraz innymi akcesoriami to wszystko zruinują! Jak zwykle nikt przed studium opinii fachowców nie zasięgał tylko napisali co komu ślina na język przyniosła! To się kupy nie trzyma jak zwykle. Najpierw wyburzyli wieże, potem kupili i zainstalowali w idiotycznym miejscu (w mojej opinii) zegar, a teraz zlecają studium projektowe w oparciu o mrzonki. Ja czuję, że ta cała “budowa” skończy się na rozebraniu trybuny krytej z racji stwarzania zagrożenia życia dla ludzi. A i jeszcze moja uwaga techniczna – stadion na B8 wręcz nie powinien być “niecką”!!! Raczej my tu wszyscy mamy świadomość tego faktu (powódź 1997 pamiętamy i wszystkie mecze z kałużami po ulewach). I jeszcze jedno – aby stadion mógł być obiektem kulturalnym i służyć organizacji imprez też musi spełniać określone standardy, a nie ściana śmierdzących TOI TOI….
    Sorry, znowu może się za bardzo rozpisałem, ale mój Wujek był geodetą, który wytyczał i nadzorował budowę pierwszego stadionu przy Alei więc jakoś mnie to osobiście wkurza, gdy zabiera się do konkretnego, ważnego, a dla nas Kibiców istotnego zagadnienia w Mieście w taki sposób, bez wysłuchania innych niż własne opinii i bez społecznych konsultacji.

    w odpowiedzi na: Transfery #22667
    luck69
    Uczestnik

    Wieczorek z tego co słyszałem przede wszystkim miał porządek i podstawowe wymagania aby sprawy techniczno organizacyjne były poukładane na tip top. Ktoś może pomyśleć – to nie ekstraklasa, zresztą taki głos tu padł. Niestety ta gówniateria ma poprzewracane w głowach…że im się wszystko należy i jak już jest piłkarzem to żadne zasady nie obowiązują. Nawet szatni nie potrafią po sobie posprzątać po meczach do jako takiego porządku – no ktoś przecież to zrobi za nich? O czym tu dyskutujemy tutaj jak nie będzie mocnego charakterem trenera lub jakiegoś autorytetu boiskowego, który to ogarnie w szatni – przegramy w przedbiegach. Kumpel trener – nie ma opcji. Poza tym wszyscy z tego co słuchy dochodzą z Klubów już kadry szykują, sparingi mają zaplanowane, a u nas? My tu tylko kombinujemy czy i kto zagra w ogóle w Odrze. Deja vu? Oficjalnego stanowiska w/s trenera nawet nie ma na głównej. TO nowym – również “sza”. A wszyscy wiemy, że już powinny być rozegrane pierwsze springi zapoznawczo – kontrolne skoro będzie ta nowa “kadra” i nowy trener…Potem muszą być jakieś rozpiski treningów indywidualnych na okres roztrenowania. Nawet takie sprawy urastają do rangi poważnego problemu…i w sumie nic mi do tego, od dawna nikogo nikt nie słucha…może to i lepiej bo mniej nerwów nas to kosztuje…

    w odpowiedzi na: Piszą o Odrze #22666
    luck69
    Uczestnik

    Zgodzę się z Grotem. Taka degrengolada i bylejakość oraz szamotanie się bez celu, ładu i składu skończy się końcem wsparcia miasta i chyba definitywnym finałem naszych mrzonek o “jakiejś” Odrze i naszym miejscu w piłkarskim światku. Pozostanie historia i piknikowa gra w jakiejś okręgówce czy A-klasie.

    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #22443
    luck69
    Uczestnik

    Może by i był raban – a może nie? Wszak to nie są wymarzone mieszkania – wysokie opłaty, drogie remonty…ale tymczasem są to lokatorzy na “miejskich” włościach więc. Wszak “silnoręki” nie takie protesty wytrzymywał hihihi Propozycją i strategią lokalnych przedstawicieli partii rządzącej jest możliwość wykupienia przez mieszkańców tych mieszkań za przysłowiową 1 zł. Pytanie – która strategia lepsza? To tylko moje luźne przemyślenia są – bo niekiedy do wielkich rzeczy wystarczy splot okoliczności, któremu trzeba nadać jakiś bieg. Bierność – to stagnacja a wręcz cofanie się. CPK to najlepszy przykład, jak nie będzie bardzo szybkich kolei to czym za te 20-30 lat będziemy się przemieszczali? No niestety samolotów elektrycznych poza dronami jeszcze nikt nie wdrożył 😉

    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #22439
    luck69
    Uczestnik

    Grot – jak mówię o strategii to myślę, że nawet planując coś takiego jak bloki z mieszkaniami komunalnymi można mieć jakąś wizję. Oczywiście protesty były bo dotyczyły jakiś krzaków ale sądzę, że moooocno lobbowali mieszkańcy tych “bogatych” domków aby im się jakaś (za przeproszeniem) patologia w okolicy nie szwędała…no a poza tym mają cicho lasek, ptaszki…więc troszkę ich rozumiem 😉 Co do strategi nawet w takim przypadku to przedstawię Wam ciąg przyczynowo – skutkowy, który ja sobie wydumałem. Budujemy mieszkania komunalne – nowe bloki, tanie, ekologiczne i termooszczędne (można pewnie sporo dotacji na to ugrać ?). Przeprowadzamy tam w pierwszej kolejności mieszkańców kamienic i mieszkań komunalnych wokół rynku. Sprzedajemy i komercjalizujemy całą tą strefę (za te środki można pokryć jak sądzę może nawet połowę kosztów budowy tych nowych zasobów. Nowych właścicieli zobowiązujemy w umowach do dbania o estetykę i utrzymanie zewnętrznego wyglądu (zresztą nie wiem czy czasem tam już konserwator nie siedzi (?). Mieszkania w takim miejscu o odpowiednim standardzie mają wzięcie u ludzi, których na to stać – a stać ich też na korzystanie z innych przyjemności życiowych – Rynek stopniowo wraca do życia i to w naturalny sposób. Oczywiście może to banalne, płytkie i infantylne – ale mowa o strategii. Strategia to nie jest tu i teraz! Poza tym to nie może być elaborat tylko kamienie milowe, punkty, konkrety – co gdzie kiedy i w jakiej kolejności – prawda? Pozdr

    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #22424
    luck69
    Uczestnik

    Wiecie czego zawsze mi brakowało to jakaś jedna spójna strategia rozwoju Miasta i to we wszystkich dziedzinach. Niestety od początku pierwszej kadencji Prezydenta …a w zasadzie od szumnych zapowiedzi w swojej kampanii wykonania rzetelnego audytu i “przewietrzenia” UM oraz kadr nastąpiło zderzenie z wodzisławskim “betonem” czyli tym o czym od zawsze pisze Don – lobby oświatowo – kościelnym. No takie to już Miasto i takie “elity”. Wydawało się, że jest młody i z polotem, pomysłami, doda też nowej krwi kadrowej. W każdej z realizowanych inwestycji miejskich popełniono błędy i to nie były błędy małe i nieznaczące!!! Pociągnęły za sobą dodatkowe nieprzewidziane wcześniej środki…Park, Dworzec, Pałac…czy chociażby nieszczęsne betonowe donice na Bogumińskiej. Dzielnice zostawiono na boku koncentrując się na niekoniecznie najważniejszych rzeczach. Miasto zostało bardzo zadłużone a efekty są takie, że ludzie stąd wyjeżdżają, bo nie ma tu nic atrakcyjnego…w tym pracy i chociażby nowych mieszkań bo nawet developerzy nie widzą jakiś perspektyw na sprzedaż (coś tam się skrobie po okolicy ale to pojedyncze i małe realizacje). Miasto jest zakopcone, centrum nie żyje (pomysły na to były), na wielu skrzyżowaniach korki (brak synchronizacji ruchu)…kuriozalne decyzje o wprowadzeniu tirów i ciężarówek i ich ruch przez centrum i brak pomysły jak to usprawnić i ominąć (projekt drogi południowej “leży”…i już chyba nie wstanie…). Mówiąc o braku strategii mam na myśli, że jak np tworzy się ścieżki rowerowe – to konsultuje się to z miejskimi cyklistami, którzy na pewno wiedzą dużo lepiej jak taka sieć powinna wyglądać niż inżynier w biurze projektowym korzystający z google map. To samo dotyczy infrastruktury sportowej – niech ktoś mi powie po co na naszym stadionie bieżnia i podpieranie się twierdzeniem, że będzie się tam organizowało jakieś zajęcia czy zawody sportowe? Jednocześnie teren, gdzie mógł powstać tor tartanowy do biegów szybkich, skocznia w dal czy chociażby jakieś boisko do siatkówki plażowej dzierżawi się zewnętrznej firmie. No bo trzeba wykazać przecież jakieś zyski? A kto kasuje za anteny GSM na masztach oświetlenia i teren na kontenery? Takie wpływy powinny być bezwzględnie kierowane na inwestycje w infrastrukturę sportową. Po co znowu wchodzimy w jakiś bzdurny wg mnie pomysł na Balaton “marzeń”? To się na tym “kaczok”u nie uda – a przy coraz cieplejszych temperaturach w lecie sinice wygonią najwytrwalszych, a komary dopełnią dzieła. Basen z nierdzewki (jak w Jastrzębiu czy Karwinie) powinien gdzieś w okolicy Parku 3 Wzgórza się znaleźć za taką kasę spokojnie by się to dało zrobić. Woda by była czysta, jedno utrzymanie i dozór…a i dostępność doskonała dla większości mieszkańców. Aaaaa o czym to miało być o strategii – strategia jest taka, żeby nikt nie powiedział że nie zrobiło się nic (bo np mamy w mieście sieć ścieżek rowerowych, kij w oko, że połowa niepotrzebna). Metoda robienia jednego kosztem wszystkiego…niestety to nie działa, tak samo oszczędzanie na dziwnych rzeczach a wyrzucanie kasy w błoto (wrócę do donic 😉 czy też mostu “do nikąd”) to wizytówka Miasta – tak jak teraz 30 baniek które “przeminęły z wiatrem”….
    Sorry za przynudzanie…tyle mi zostało, mogę sobie popisać 😉 bo zmian się już nie spodziewam

    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #22340
    luck69
    Uczestnik

    Cześć, troszkę to wygląda na taką “cichą” umowę. Temu Panu (układowi władzy) nie pomagamy? Takie działanie na zasadzie – “dziadek wiedział nie powiedział a to było tak…” To rażące niedopilnowanie obowiązków – nieważne kto to był personalnie – ale “dupy” dał Szef i to nie tylko swoim wizerunkiem ale ogólnym obrazem zarządzania zespołem i miastem – bo to tragiczne świadectwo niekompetencji! Takie pieniądze poszły się…..i cokolwiek by miało za to być wybudowane czy wyremontowane, wielka szkoda dla Miasta! Ja sobie przypominam “męczenie” naszego Klubu za jakieś duperele i formalności, że ktoś czegoś na czas nie podpisał, nie dostarczył – i wtedy też chodziło o dotacje…nikt nie powiadomił na czas, nikt nie podpowiedział…hmmm No to co – czyżby “jak Kuba Bogu” Generalnie to żenująca tragifarsa!!!!

    pozdr

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 4 lata, 3 miesiące temu przez luck69.
    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #22277
    luck69
    Uczestnik

    Cały czas mówimy o studium przedinwestycyjnym to jeszcze nie jest projekt. To jeszcze daleka droga i ja już jak sądzę tego nie zobaczę w realu 😉 Doceniam pana z TEK bo wiedzę ma nietuzinkową, a jej nie muszą znać mieszkańcy. Samochody nie są przyszłością komunikacji, nawet te elektryczne. Wodzisławia nie można odciąć od takiej inwestycji i szansy na otwarcie na świat – a Pan to dokładnie opisał. Wiecie jak to jest uderz w stół a nożyce się odezwą. Pan Wyleżych mieszka w bezpośrednim sąsiedztwie byłej linii kolejowej prowadzącej na 1 Maja więc już od razu bezpośrednio z jego strony jest próba negatywnego nastawienia wszystkich. Nie bo nie. Ale jak cały nasyp zarastał chaszczami i nic się z tym 20 lat nie robiło – ale to nie przeszkadzało? To dawno mogła być świetna ścieżka rowerowa na osiedle. Małomiasteczkowość – to jest to co cechuje mieszkańców Wodzisławia i niestety jego “wybrańców”. Jest teraz dobry czas na to aby Rada Miasta i Powiatu (nawet wspólnie) zabierały głos w kwestiach merytorycznych wyjaśnień i interpelacji. Te kilka kresek i szkice – to nic ludziom nie wyjaśni jeśli nie rozumieją o czym chodzi w meritum sprawy. A jeśli decyzje zapadną “na górze” to nic nie zrobią, ba działki zostaną wywłaszone w imię wyższej konieczności publicznej i wypłacone (zgodnie z prawem). Jeśli linia łącznikowa nie zostanie wybudowana, to po co nam w ogóle “przystanek centrum” o który pyta MGol??? Potrzebna jest zgoda i silne lobby i to zarówno za jak i przeciw. W Wodzisławiu – słabo to widzę….Jak na razie słychać samych przeciwników i ja ich argumenty rozumiem. Ja sam do pracy dojeżdżam koleją i potwierdzam, że to na tą chwilę najlepszy środek transportu…zresztą liczba pasażerów rośnie proporcjonalnie do wzrostu ceny paliwa i kosztów zakupu i utrzymania samochodu. Czy my sami tu i teraz jesteśmy w stanie przewidzieć co będzie za 20 lat…jak będzie wyglądał transport, czy ludzie będą jeszcze potrzebować się przemieszczać w takiej jak dzisiaj formie? Skoro świat idzie w kierunku superszybkich kolei i rozwiązań komunikacyjnych z tym związanych – to nie możemy być kolejny raz z tyłu (tak jak było z autostradami przez 40 lat PRL), a potem może kiedyś uda nam się dogonić Europę, gdzie takie pociągi już przecież kursują (Hiszpania, Włochy)
    P.S. Niestety poziom dyskusji echhh – “jaki Pan taki kram” i tyle w tym temacie miałbym do powiedzenia. Pan z TMK był zdenerwowany, bo to dla niego nie jest zwyczajowe uczestniczyć w takich spotkaniach ale merytorycznie się obronił jak najbardziej – tylko czy ktoś tego poza nami słucha?

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #21283
    luck69
    Uczestnik

    Dzień Dobry, rzadko tu bywam ostatnio, bo forum to od początku de facto wygląda jak “Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem, a Plebanem” ale szanuję jeszcze tych niedobitków, którzy się konstruktywnie wypowiadają. Ciekawy jestem jak wygląda statystyka wejść dziennych…bo to też pewnie świadczy o tym gdzie aktualnie znajduje się Nasz Klub i co o tym myślą Kibice.
    Kibic01 – przyłączam się do Twoich pytań, ale pierwsze pytanie wydaje się bardzo mocno retoryczne…więc nie spodziewam się tu czy gdziekolwiek żadnej transparentnej informacji. Nie możemy mówić też, że nic się w Klubie nie dzieje…bo coś jednak ktoś (?) robi. Są sparingi…ktoś za to płaci… Pewnie teraz potrzebne będą środki na rejestrację zawodników, badania…Ale może więcej dowiemy się na prezentacji? Kończąc wątek – uważam, że dopóty nie będzie zgody i jedności w zarządzie oraz współpracy na linii Klub-Kibice to nic dobrego nie czeka wodzisławskiej piłki. Tu nadal każdy “orze jak może” i ciągnie za małą “kołderkę” w swoją stronę. Ktoś kto nie zna lokalnej piłki i nie ma poważania w środowisku samorządowym, biznesowym i piłkarskim nic tu nie wskóra! Wydaje mi się (to tylko takie przemyślenia), że Ci piłkarze którzy zostali i podpisali kontrakty są tu albo dlatego , ze nie mają pomysłu i środków na wyjazd z Wodzisławia albo liczą na zaistnienie w mediach społecznościowych, było nie było rozpoznawalnego jeszcze (!) Klubu na mapie Polski. Kibiców coraz mniej…fakt. Bo kiedyś to też była dla zawodnika nobilitacja grać przy takim pełnym stadionie. Obawiam się, że kolejne i kolejne porażki jakich możemy się z takim składem spodziewać (obym się mylił) spowodują, że Ci nieliczni, którzy się jeszcze wahają też odejdą. Kibice sukcesu bo o takich mówię, nie kupią biletu na mecz…pójdą do pubu pogadać z kumplami przy piwku i jeszcze nie zmokną, nie zmarzną i zaoszczędzą. Uważam też, że wybory jakie są dokonywane na stanowiska w Klubie są…delikatnie mówiąc …nietrafione. Ale to już robota Zarządu – bo mają prawo robić do chcą! Ale dlaczego nikogo poza sobą nie słuchają? Uważam, że czasem warto zapłacić dobremu managerowi 2 razy więcej, bo przyniesie z powrotem 4 razy więcej do Firmy (Klubu) niż figurantowi, który jest tylko po to aby ładnie wypełnić swoje kolejne CV. Trener spoza regionu – to też moim zdaniem błąd! Jakie rozpoznanie ma taki ktoś w okolicznych Klubach? Jakie kontakty? Żadne!!! Chcemy grać najemnikami bez kasy – nic nie ugramy! Wykrwawimy się na płaceniu za dojazy na treningi, diety i inne wymagania. Poza tym ile to straconego czasu dla zawodnika no i dochodzi zmęczenie! Nie widać tu żadnej perspektywicznej i długofalowej strategii. Na dodatek w 100 lecie Klubu. Serce się kroi.

    pozdrawiam

Wyświetlanie 15 wpisów - od 61 do 75 (z 81 w sumie)