Kibic01

Odpowiedź forum utworzona

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 613 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #36955
    Kibic01
    Uczestnik

    Wczorajszy meczy tylko potwierdza jakość zawodników ściągniętych przed sezonem – Jakubowski dostaje szansę w pierwszym składzie i wygląda jak dziecko we mgle, Miensopust nie daje żadnej pewności w obronie, do tego wczoraj dokłada cegiełke do czerwonej kartki Habury, no i sam Habura, jeśli on miałby być zmiennikiem Zająca to trzeba się bać, rozumiem że jeden błąd może się przydarzyć w meczu, ale 3 i to takiego kalibru to już przesada. Do tego dochodzą ‘utalentowani’ zawodnicy MKP których gra z V ligowce przerasta i Glenc który akurat wczoraj nie zagrał ale po za tym ten głośny transfer dalej nie zagrał jednego dobrego spotkania w ofensywie w Odrze.

    Z ciekawostek to tylko szkoda że Kłosek w końcówce nie stanął na bramce, to przynajmniej już by miał odhaczoną dosłownie każdą pozycje.
    I samo odpadnięcie z pucharu to akurat może nam dobrze zrobić, zupełnie niepotrzebne nam dodatkowe mecze w perspektywie walki o utrzymanie.

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #36601
    Kibic01
    Uczestnik

    Piłkarsko kolejny słabiutki mecz w naszym wykonaniu. Obrona na stabilnym poziomie. “Tylko” dwie stracone bramki możemy zawdzięczać głównie nieudolności zawodników Dramy przy wyprowadzaniu kontr i 50 spalonym oraz paradom naszego bramkarza. Niestety ale nasza ofensywa zaczyna równać do defensywy, która co raz częściej sprowadza się do lagi na Marcinka i może on coś zrobi…

    Tak sobie myślę, jak Gajda i Jakubowski muszą być słabi że Glenc dalej jest naszym podstawowym skrzydłowym. Chłop które w ofensywnie nie daje kompletnie nic, nie oddaje strzałów na bramkę, nie wchodzi w dryblingi, nie robi przewagi, jedynie bezsensowne wrzutki do nikogo…

    I tak samo, jak słaby musi być Miensopust, że przed nim w hierarchii jest Kłosek. Chłop który przychodził jako potencjalne wzmocnienie środka obrony przegrywa rywalizację z kolesiem który piłkarsko ma nadwagę, nie ma szybkości, zwrotności a do tego jeszcze umiejętności poprawnego ustawienia się…

    Ja dalej wierze (albo przynajmniej chciałbym tego doświadczyć i się przekonać że to nie to), że rozwiązanie naszych różnych problemów mogło by częściowo zostać rozwiązane przez przestawienie Glenca tam gdzie wczoraj parę minut rozegrał ,czyli na obronę. Nasza drużyna to jest jedno wielkie łatanie tylko przez to że nie mamy sensownego drugiego środkowego obrońcy. Ostatni pomysł czyli przestawienie tam Wilczka na środek obrony, powoduje że tym samym mamy brak na lewej stronie obrony, więc z musu przestawiamy tam Wodnickiego, co powoduje że zaczyna nam brakować sensownego defensywnego pomocnika i wstawiamy tam Laskowskiego który jest na takim poziomie że mu wyjdzie jeden mecz na rundę a taki już podobno miał w tej w meczu z Victorią (przynajmniej tak wnioskowałem z opini bo meczu nie widziałem).

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #36442
    Kibic01
    Uczestnik

    Ważne trzy punkty w kontekście walki o utrzymanie, przy dużej dozie szczęścia w ataku i geniuszu Oslizloka oraz z grą obronną do której zdążyliśmy się już przyzwyczaić. “Tylko” dwie stracone bramki możemy zawdzięczać głównie skuteczności przeciwnika. Trenerowi nie można odmówić że próbuje coś zmieniać w obronie ale chyba nie ma po prostu do tego materiału. Z drugiej strony może taktyka nie jest dobrana do ludzi których mamy, którzy się gubią przy tej całej mobilności w obronie.

    w odpowiedzi na: Transfery #36291
    Kibic01
    Uczestnik

    Nie mamy obrony a ściągamy bramkarza

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #36280
    Kibic01
    Uczestnik

    Teett – ja to się już dawno dziwię tym reklamom miasta na koszulkach, transmisjach itp, jeśli sytuacja wygląda jak wygląda

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #36175
    Kibic01
    Uczestnik

    Zgadzam się z trenerem że mecz z Kuźnią pokazał czemu nie gra Karwot, mam wrażenie że chłop kompletnie zatrzymał się w rozwoju piłkarskim zanim jeszcze na dobrze go rozpoczął, myślałem że lepiej się ta jego przygoda z piłką a porównując go do początku zeszłego sezonu to dalej ten sam niepewny piłkarz. Dzisiaj na środek wraca nasza gwiazda, no cóż jak się nie ma co się lubi…

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #36140
    Kibic01
    Uczestnik

    Trenera myślę że mamy dobrego, w poprzednim sezonie z tego młodego zespołu który miał, moim zdaniem wycisnął bardzo dużo. Osobiście liczyłem że w tym sezonie wzmocnią mu drużynę, a teraz mam wątpliwości czy personalnie jesteśmy w tym sezonie mocniejsi, gdzie Gajda obecnie jest totalnie beznadziejny. Z drugiej zaś strony nie wiem czy jego taktyka to trochę nie przerost formy nad treścią patrząc przez pryzmat ligi w której gramy. O ile ta sławna mobilność zawodników w ataku przynosi korzyści ( bo nawet wczoraj spokojnie mieliśmy kilka dobrych sytuacji żeby zamknąć mecz wcześniej, ale wykończenie nam szwankowało), o tyle mam wrażenie że w obronie to przynosi nam tylko problemy. Słodowy naprawia większość błędów i nieporozumień w naszej defensywie, problemy się pojawiają głównie jak go tam nie ma bo się podłącza prawa strona do ataku. I tutaj mam wrażenie że ryzykujemy, bo o ile te wrzutki są bardzo dobre i dają nam dużo ofensywnie, o tyle jest to kosztem obrony bo zazwyczaj zostajemy z rozwalona obrona to można było zobaczyć wczoraj dwukrotnie jak traciliśmy bramkę…

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #35989
    Kibic01
    Uczestnik

    Wesołej gry w obronie ciąg dalszy… Do końca okienka trzy dni ale nie sądzę żeby miało to coś zmienić więc chyba będzie dane nam te spektakle w obronie oglądać przynajmniej całą rundę

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #35816
    Kibic01
    Uczestnik

    Na pewno należą się brawa za walkę, determinację i pokazanie że nie ma niemożliwego. Zgadzam się że takie mecze zostają w pamięci i fajnie że czegoś takiego mogliśmy doświadczyć bo w ostatnich latach jak takie mecze się zdarzały to zazwyczaj ktoś odrabiał naszą przewagę. Z kolejnych trzech punktów, podtrzymania serii zwycięstw i emocjonującego widowiska na pewno należy się cieszyć, jednak trochę przyćmiewa to kolejny mecz z naszą wesołą grą obronną i już ten sezon pokazał że nie zawsze atak jest w stanie odrobić stracone bramki. Jednak jak się chce walczyć o coś więcej niż utrzymanie to zdecydowanie byśmy musieli zmniejszyć liczbę traconych bramek. Dzisiaj fatalny mecz Słodowego przy wyprowadzaniu piłki, kryminał biednego i krytykowanego Kłoska przy trzeciej bramce. Brawa dla trenera że nie bał się szybko zareagować.

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #35800
    Kibic01
    Uczestnik

    Dla mnie osobiście żadnej czerwonej kartki w tym meczu nie powinno być. Szczerze to myślałem że sędzia pomylił się przy jej wyciąganiu… koniec końców może i na dobre nam to wyszło, oglądaliśmy zaangażowaną i walczącą drużynę plus kosmiczny wynik na to że graliśmy praktycznie cały czas w 10.
    Cieszy też że w końcu potrafiliśmy fajnie rozegrać stałe fragmenty gry które przyniosły nam trzy bramki. Szkoda że jeszcze Marcin nie podtrzymał swojej serii.
    Pomijając słuszność kartki to Glenc kolejny raz rozczarowuje, tym razem w głupi sposób osłabiając drużynę, rzeczywiście może więcej z niego pożytku by było na obronie.

    w odpowiedzi na: Inwestycje i wydarzenia – Wodzisław, powiat, region #35535
    Kibic01
    Uczestnik

    Niestety nie było mi dane dzisiaj zobaczyć meczu. Po wyniku można stwierdzić że już raczej lepiej to wyglądało? Ważne że Marcin dalej niezawodny, oby zdrowie mu dalej dopisywało.
    A Cichos to mi się wydaje że debiut to zaliczył już w meczu z rowem

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #35527
    Kibic01
    Uczestnik

    Hmm żeby podpisać dotacje to Kiecuś chory, a żeby zwolnić Piwońskiego to się da

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #35526
    Kibic01
    Uczestnik

    Jako że również i ja krytycznie odniosłem się do jakości ostatnich transmisji to odniosę się i do komentarza Kamila.
    Bo ja również zgadzam się z @grot, że te negatywne komentarze to efekt uboczny frustracji wynikającej z gry drużyny. Pewnie jakbyśmy spokojnie prowadzili 3:0 i prezentowali ładną grę i by mi na 5 min wywaliło transmisję to bym się tym mniej przejął. Tylko poczekał na skrót, komenatrze pomeczowe…
    A drugi powód (z przymrózeniem oka) to sami jesteście sobie winni. To oczywiście żart dotyczący tego że bardzo wysoko zawiesiliście poprzeczkę jakością dotychczasowych transmisji. Bo to że te transmisję są z praktycznie każdego domowego i wyjazdowego meczu to już duże osiągnięcie i nic standardowego na tym poziomie rozgrywkowym. Dodatkowo jakość przygotowywanych przez was materiałów jest na bardzo wysokim poziomie (komentarz, jakoś wideo). Porównując do tego co otrzymywaliśmy od śląskiTV parę lat temu z tym niezapomnianym nużącym komentarzem to niebo a ziemia.

    Dla mnie piłka nożna to hobby, Odra to sentyment. Łączac te dwie rzeczy to nie szkoda mi tych 2h i 15 zł tygodniowo. Na szczęście już nie przeżywam tego tak jak kiedyś i zwykle frustracja pomeczowa mija dużo szybciej. Organizacyjnie to my leżymy od lat, ciągle tylko słyszymy o braku kasy i to przykrywa często sprawy sportowe. Jedyny plus taki że znajdują się dalej ludzie którzy w jakiś sposób chcą to dalej ciągnąć.
    Kamil, a Wasza nieoceniona praca to tak nam trochę maskuje te wszystkie problemy i daje fajną możliwość śledzenia tej drużyny. Życzyłbym sobie i wam żeby to w takim opakowaniu trwało jak najdłużej, bo zawartość od dawna gnije. Także Kamil wytrwałości i mniej nerwów i oby wszystko w końcu poszło w lepszym kierunku, żeby i się finansowo wam to spinało, nie ma co ukrywać, to wasza praca i zdecydowanie nie powinniście być na tym stratni.
    I szacun że zabierasz głos, w przeciwieństwie do co niektórych….

    w odpowiedzi na: Sytuacja w klubie – sprawy organizacyjne #35517
    Kibic01
    Uczestnik

    Fajnie że trener Czyż nie unika trudniejszych tematów, tylko czy on za sprawy pozasportowe też powinien świecić oczami przed wszystkimi? Ktoś widział w ogóle obecnego prezesa kiedykolwiek, albo słyszał jakąś jego wypowiedź na temat klubu, prócz tej pierwszej gdzie mówił o spotkaniu z kibicami i poprawie relacji z nimi…
    Może by tak go ‘przyatakować’ po meczu i zapytać o te same tematy? No chyba że jest Odrą tak bardzo zainteresowany że ciężko go tutaj w okolicy spotkać? Swoją drogą wiceprezydant miasta wydaje mi się że też był na meczu z ROWem, więc też by mógł się na ten temat wypowiedzieć, przecież jak to tak nie da się po prostu zrobić przetargu i w miesiąc zamknąć tematu???

    w odpowiedzi na: Mecze Odry w IV lidze #35513
    Kibic01
    Uczestnik

    Z drugiej strony to że ktoś parę sezonów pogra w niższej lidze, nie blokuje mu wcale w przyszłości możliwości zagrania na poziomie centralnym. Nikomu niczego nie odbieram, tak jak i nie mówię że ktokolwiek z naszej młodzieży w przyszłości będzie w stanie żyć z piłki. Wielu bardziej utalentowanych było i jak skończyło.
    Zawsze mogli by pójść karierą Gajdy, Gałeckiego i wypromować się u nas przez sezon, trafić do 1/2 ligi żeby posiedzieć na ławce aż skończy im się wiek młodzieżowca i wrócić do jakiejś Turzy. Albo schematem Polaka i Sikorskiego, czyli już na starcie się zadowolić grą w niższych ligach.
    Z punktu widzenia naszego klubu to druga opcja może i nie taka zła, przydało by się mieć paru zawodników, dla których poziom 3/4 ligi to maks i którzy by przez lata ten trzon drużyny mogli stanowić.
    Zgodzę się z tym że wygląda jakby trójka młodzieżowców która przybyła do nas przed poprzednim sezonem się trochę zatrzymała w rozwoju piłkarskim, ale z czego to może wynikać… Taki młody zawodnik potrzebuje nie tylko mieć od kogo się uczyć na boisku, ale i z początku mieć kogoś kto go wspierać będzie na boisku i czasem naprawiać jego błedy.

    A my mamy Wilczka, który ma być asekurowany przez zawodnika który przyszedł do nas z Aklasy. Ten zawodnik z Aklasy, ma być wspierany przez Laskowskiego który sam ma chyba z 19/20 lat, stawia pierwsze kroki w piłce seniorskiej i posiada zero umiejętności gry pod presją rywala. I dodatkowo jeszcze powinien wspierać i asekurować straty Pawełka. Finalnie mamy Wodnickiego, który musi asekurować naszego słonia w składzie porcelany – Kłoska, podłączającego się do ofensywny i nie kwapiącego się do powrotów Słodowego, próbującego się odnaleźć 3 poziomy wyżej Miensopusta i wspomnianego już Wilczka, dodatkowo musi się wracać za przewracjącym się na piłce Laskowskim i tracącymi piłkę ofensywnymi zawodnikami. A finalnie jest w podobym wieku jak reszta naszych młodych zawodników i tylko się u nas marnuje, zamiast się sensownie rozwijać przy dwójce ogranych pomocników.

    Nie uważam się za piłkarskiego eksperta, pewnie ludzie w klubie bardziej się znają na tworzeniu zespołu ale jednak się wypowiem. Trochę nie potrafię zrozumieć tego jak nasza drużyna jest budowana. Mamy 75% zawodników bardzo młodych, niedoświadczonych, nieodgrywających większych roli w poprzednich klubach zawodników. Oraz zawodników którzy już raczej zbliżają się do końca kariery i kondycja fizyczna już nie na najlepszym poziomie (Oślizlok jest zdecydowanym wyjątkiem od reguły). A gdzie są zawodnicy w wieku 23-27 lat? Mamy jakiegokolwiek takiego zawodnika (tak Kalisz jest na styku…), który już by się odbili od bycia młodym obiecującym zawodnikiem i został olśniony że 4 liga to dla nich odpowiedni poziom.

    Warto sobie zwrócić uwagę z jakim my zaangażowaniem wracamy do obrony…Jak Słodowy wraca do obrony truchtem jak się z prawej strony zapędzi do przodu i zaliczamy stratę, Kłosek sprintem ale to dalej trucht dla innych zawodników. W jaki sposób Polak reaguje na stratę (warta uwagi stytuacja z końcówki ostatniego meczu gdzie finalnie zawodnik rywali z dwóch metrów nie trafia głową do pustej bramki. Takich to mamy tych doświadczonych zawodników że Sikorski który w zeszłym sezonie kondycyjnie wytrzymywał 70 minut. Polak którego zawsze największym atutem była szybkość a teraz jedyny jego zaleta to że można go dopisać do grona doświadczonych zawodników. Tak jak uważam że dla Kłoska i Laskowskiego inspiracją do gry pod presją powinna być gra Wodnickiego, tak uważam że wszystkich tych naszych “doświadczonych” inspiracją powinien być Oślizlok który pokazuję że grubo skończona 30stka nie jest przeszkadą przed dobrym przygotowaniem fizyczynym, zaangażowaniem i determinacją.

    I tak na marginesie, bo skoro mamy tak dobry skład i nie zamierzamy się już wzmacniać to proponuje Glenca przesunąć na środek obrony (z tego co słyszałem grał i tam w Pniówku) i spróbować w takich sposób załatać te dziury w obronie, która w takich składzie jak obecny to raczej nie ma szans funkcjonować w 1 lidze śląskiej.

Wyświetlanie 15 wpisów - od 121 do 135 (z 613 w sumie)