Odpowiedź forum utworzona
- AutorWpisy
Greg
UczestnikZgadzam się z Angelo. Poza tym uważam, że liga jest najważniejsza. Według mnie, powinien wyjść skład z 3-4 zawodnikami z podstawowego składu. Reszta na ławce.
Greg
UczestnikW Rybniku miasto nigdy nie wykładało kilku milionów na piłkę nożną. Jeśli już to na żużel, który w każdym roku jest najbardziej dotowany. W 2021 roku klub żużlowy dostał 900 000 złotych, co jest też wyraźnym spadkiem w stosunku do lat poprzednich.
Greg
UczestnikAngelo, rozumiem, ale wszystkie raty łącznie z sierpniowa zostały zapłacone przez miasto a Lalko kilka tygodni temu mówił, że za grę w trzeciej lidze nikt nic nie dostał. Wcześniej miasto płaciło (do sierpnia włącznie) i klub nie był w stanie nikomu nic zapłacić?
Greg
UczestnikCzegoś nie rozumiem. Miasto do tej pory wpłaciło chyba wszystkie raty. Gdyby nawet wiceprezydent nie zadeklarowała wycofania się z finansowania, to kolejnej raty chyba by jeszcze nie było. Jak rozumiem, do sierpnia/września miasto wpłaciło wszystko zgodnie z umową. Skąd więc tak zła sytuacja?
Greg
UczestnikDlaczego dopiero w przerwie zimowej okaże się co dalej z klubem?
Greg
UczestnikDzięki za odpowiedź. Na Facebooku nie wspomnieli go w gronie kontuzjowanych, dlatego zapytałem.
Greg
UczestnikDlaczego Jana Borka nie ma ani w pierwszym składzie ani na rezerwie?
Greg
UczestnikTo już lepiej mogliby grać bez jakiegokolwiek logotypu, bo teraz wygląda to jak proszenie się na kolanach o jakiekolwiek pieniądze.
I po co miasto miałoby płacić jak nic teraz nie dają a i tak mają logotyp na koszulkach?
Greg
UczestnikTylko, jak rozumiem, klub dostał zaległy przelew za umowę, która skończyła się z końcem sierpnia. Jeżeli nic się nie zmieniło odnośnie tego, co mówiła wiceprezydent, to w tej chwili nie obowiązuje już umowa między klubem a miastem.
Greg
UczestnikDlaczego na nowych koszulkach jest miasto jeżeli, jak rozumiem, umowa była do końca sierpnia a nowej nie ma? Tak samo na stronie klubu miasto jest pokazywane. Jeżeli nie ma nowej umowy, to chyba powinni zniknąć ze wszystkich miejsc w których byli do tej pory.
Greg
UczestnikWiadomo jak długo może potrwać przerwa u Marcina Wodeckiego?
Greg
UczestnikNapisałem, że obecnie radny Chrząszcz wypowiada się niemal identycznie jak wiceprezydent. Skupia się tylko na nierozliczonej dotacji.
Jeżeli poprzednia czy poprzednie dotacje są nierozliczone, to Odra nie powinna dostać kolejnych dotacji. Jeżeli jednak to rozliczy, to co dalej? Do tego radny w żaden sposób się nie odnosi.
Radni mają wpływ na budżet tym bardziej jak mają większość w radzie. Odra miała dostać środki na trzy lata do końca kadencji prezydenta Kiecy. Teraz wiceprezydent się z tego wycofuje. Czy radni posiadający większość w radzie nie są w stanie w żaden sposób wpłynąć na władze miasta?
Jeżeli nie, to wychodzi na to, że Odra może zapomnieć o jakimkolwiek wsparciu z miasta.
Greg
UczestnikRadny Łukasz Chrząszcz z jednej strony gratuluje Odrze zwycięstwa a z drugiej strony wypowiada się niemal tak samo jak wiceprezydent. Skupia się tylko na tym, że dotacja nie została rozliczona.
Nic o tym, co dalej. Wygląda na to, że Odra nie ma (już) sojuszników w radzie miasta.
Greg
UczestnikAngelo, masz rację tylko wiceprezydent może się teraz świetnie wybielić. Daliśmy już Odrze dużo pieniędzy a klub nie potrafi się nawet rozliczyć czyli jest to niepoważny partner. Nie powiedziała, że jest to niepoważny partner, ale tak odczytuję sens jej odpowiedzi.
Jeżeli to rozliczenie byłoby gotowe, to prawdopodobnie ostatnia rata byłaby wpłacona i wtedy byłoby wyraźnie widać, że miasto wypięło się na Odrę, bo nie mieliby żadnych argumentów a tak wiceprezydent może sugerować, że Odra nie jest partnerem godnym zaufania, dlatego nie warto ich dalej wspierać.
Pytanie tylko gdzie są teraz radni, którzy po awansie pisali o kolejnym awansie na 100 lecie klubu. Wczoraj jeden z nich komentował na Facebooku po wygranej i dostał konkretną odpowiedź od jednego z kibiców. Czy oni dzisiaj są bezradni?
Greg
UczestnikZgadzam się z tym, co piszesz. Nie zmienia to też faktu, że rozliczenie przez klub powinno być zrobione. Wtedy wiceprezydent nie miałaby się nawet do czego przyczepić.
- AutorWpisy

