Mecze Odry w rozgrywkach III ligi

Oglądasz 15 wpisów - 706 z 720 (wszystkich: 722)
  • Autor
    Wpisy
  • #22532
    Angelo
    Uczestnik

    Na 5 miejscu skończyli czyli pierwsze bez gratyfikacji finansowej.

    #23458
    Buniek1989
    Uczestnik

    Czy ktoś wie jaki jest dokładny termin i godzina pierwszego meczu. Chyba że czekamy na inne drużyny co rozgrywają mecze na naszym stadionie a my znów ostani w kolejce jesteśmy. Ps. Oby nie o 12 w niedziele 😅

    #23463
    Henry
    Uczestnik

    I oby nie 13.00 w niedzielę w porze obiadowej,mnie się wydaje że jesteśmy ostatni w hierarchii ustalania terminu meczu na B8, choć za nami przemawia to że chodzi najwięcej kibiców na nasze mecze i nikt się z tym nie liczy to prym wiodą drużyny co chodzi kilkanaście osób.

    #23586
    Tony
    Uczestnik

    Mecz z Pawłowicami wg 90 minut odbędzie się 6 sierpnia (sobota) o godzinie 17:00 więc całkiem dobra pora. Na pewno lepsza niż w niedzielę o 13:00.

    #23746
    Tony
    Uczestnik

    Mecz 2 kolejki z Goczałkowicami odbędzie się bez udziału kibiców z powodu renowacji boiska.
    Na szczęście będzie darmowa transmisja meczu na YouTube.

    #23836
    Teett
    Uczestnik

    Po tym co zrobiono z trenerami po uratowaniu Odry w trzeciej lidze (piszę o tym ostatni raz) nasi działacze stanęli na wysokości zadania i niespodziewanie stworzyli nam bardzo ciekawą drużynę na rundę jesienną. Moim zdaniem drużynę, która może powalczyć o górną połówkę tabeli. Nie będę ukrywał, że nawet po cichu nie liczyłem że dokonamy takich transferów. Tak się zastanawiam – co może się nie udać? Uwazam, ze w dużej mierze to czy nam się uda, uzależnione będzie od zaciągu ukrainskiego. W sparingach każdy z zawodników z Ukrainy, który do nas przyszedł, prezentował się co najmniej dobrze. Każdy. Tak samo każdy z nowych zawodników z Polski, tj. Kuczera, Krężelok, Gałecki, Mociak i przede wszystkim Szkatuła, również powinni sobie poradzić w 3 lidze. Jeśli do tego wszystkiego dodamy zawodników którzy u nas zostali – z Krzyzokiem, Wenglorzem i Zdunkiem na czele – to naprawdę aż się chce iść na jutrzejszy mecz. A kto nie był na sparingach tym bardziej – myślę, że będziecie mile zaskoczeni.
    W związku z powyższym brać jutro Rodzinę, Znajomych, Kumpli itp i na mecz. Może w końcu uda nam się wygrać z Pniowkiem ?

    #23848
    grot
    Uczestnik

    Za nami pierwszy mecz i można już sformułować pierwsze oceny. Po sparingach i transferach czytałem dosyć entuzjastyczne oceny o jakości, o sile zespołu, niektórzy pisali nawet o ścisłej czołówce ligi.
    Dziś zostaliśmy dosyć brutalnie sprowadzeni na ziemię przez ligowego średniaka. Gdybyśmy do 70 minuty przygrywali 6 albo 7 do jednego nie moglibyśmy mieć żadnych pretensji do losu. Byliśmy gorsi o klasę od Pniówka, a nasza gra obronna, tak chwalona w sparingach, w starciu z trzecioligowcem okazała się katastrofą. Wymowna była kuriozalna sytuacja z 26 minuty I połowy gdzie po dośrodkowaniu trzech zawodników Pniówka znalazło się samych z piłką na 10 metrze i tylko dzięki temu, że sami nie zorientowali się z prezentu nie straciliśmy gola.
    Graliśmy na stojąco, bez żadnych sensownych akcji z naszej strony. Tak naprawdę sytuacja zmieniła się po sytuacji z rzutem wolnym dla nas, gdzie zawodnik Pniówka samowolnie wszedł na boisko. To było takim impulsem dla kibiców, Pniówek zaczął grać nerwowo. Pomogły też zmiany.
    Do teraz nie wiem dlaczego Zdunek nie grał od początku meczu.
    Wnioski ?
    Po pierwsze grając z kelnerami w sparingach wytworzyło się złudne wrażenie o sile naszej drużyny. Po 15 minutach dzisiejszego meczu już było widać, że sparingi z 4-ligowcami a III liga to zupełnie inna bajka.
    Być może piłkarze, którzy teraz grają mają indywidualne umiejętności lepsze od tych co odeszli, ale na boisku nie było tego dziś niestety widać.
    Cieszy ten jeden zdobyty punkt bo byliśmy dziś piłkarsko słabsi.
    Znowu będziemy pisać, że muszą się zgrać itd itp, ale na dziś nie wygląda to dobrze.
    Fatalny mecz Mociaka, w pierwszych 10 minutach drugiej połowy grał przy trybunach i naliczyłem 5 strat.
    Żaden z piłkarzy z Ukrainy furory nie zrobił.
    Kuczera i Zdunek na duży plus.
    W następnych meczach musi być lepiej bo gorzej chyba już nie da się grać tak jak my przez 70 minut.

    #23849
    Greg
    Uczestnik

    Zdunek musi grać od początku za Kalisza, który dzisiaj nic nie pokazał. Gałecki powinien też dostawać więcej minut.

    Kuczera pozytywnie zaskoczył. Nie tylko piłkarsko zaskoczył, ale także widać w nim ogień.

    Grot, pierwszy mecz w trzeciej lidze rok temu także był uratowanym remisem i niektórzy już po tym jednym meczu przepowiadali pewny spadek. Mimo wszystko poczekałbym z ocenami.

    A czy Pniówek będzie średniakiem to też czas pokaże. Niemniej, spodziewałem się dzisiaj czegoś więcej.

    #23850
    Angelo
    Uczestnik

    Dzisiejszy remis to prezent dla nas od Pawłowic chyba na 100-lecie klubu. W 70 minucie powinno już być pozamiatane i tylko wyjątkowej indolencji strzeleckiej Pniowka nie było już po meczu. Ten punkt zawdzięczamy jeszcze ławce rezerwowych gdzie jedni wcale nie powinni tam być tylko grać od 1 czy najpóźniej od 46 minuty. Kalisz i Mociak nie powinni już wcale wychodzić na 2 połowę. Kolejny raz okazało się że sparingi a liga to dwa różne światy ale nadal uważam że po korektach w wyjściowej 11 i zgraniu się tej drużyny to powinien być środek tabeli.

    #23851
    Miron Marcin
    Uczestnik

    Jak dla mnie to za dużo długi wysokich mocnych podać gdzie w większości były straty.

    #23852
    Teett
    Uczestnik

    1. Byłoby głupotą skreślać kogoś po pierwszym meczu. Ale wyróżnić można – moim zdaniem:
    Tsybulnyk,
    Czepurnenko za I połowę,
    Kuczera
    +trójka rezerwowych:
    Galecki, Zdunek i Kovernyk.

    2. Dobra frekwencja.

    3. Moim zdaniem czas będzie działał na naszą korzyść. Dzisiaj w pierwszej jedenastce ośmiu nowych zawodników.

    4. Na dzisiejszym meczu obecni wysłannicy z Goczałkowic

    #23858
    Codino18
    Uczestnik

    Mecz, który mogliśmy wysoko przegrać ale mogliśmy też dobrą końcówką wygrać więc remis wydaje się sprawiedliwym wynikiem. Po tym pierwszym meczu kadra wydaje się silniejsza niż w poprzednim sezonie co było widać choćby wtedy kiedy trener zrobił zmiany. Gra obronna do poprawy. Na bardzo duży plus J.Kuczera (zdobył dwie bramki, wywalczył rzut wolny po którym Odra zdobyła pierwszą bramkę, przynajmniej dwóch zawodników Pniówka zobaczyło kartki po faulach na nim).
    Co do frekwencji to trzeba pamiętać, że to był mecz z Pniówkiem więc pewnie było też trochę ludzi z Pawłowic. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w następnych meczach.

    #23874
    Henry
    Uczestnik

    Nie mogę się zgodzić z teorią że w sparingu grali kelnerzy z Pniówka bo mieli skład prawie identyczny w sobotę, w sobotę grali bardziej rękoma niż nogami przez to wydawać się mogło że mają przewagę fizyczną nad nami (najbardziej chyba odczuł to Kuczera,Johan też przegrywał pojedynki siłowe oburącz z Hanzlem),cwaniactwo boiskowe im się opłaciło,pierwszy mecz i zapoznanie się z murawą na B8 nie był do końca taki zły choć kilku graczy zaprezentowało się poniżej swoich możliwości,jest to początek sezonu ,jestem przekonany że po następnych meczach będziemy bardziej zadowoleni z gry naszego zespołu.

    #23877
    Angelo
    Uczestnik

    Wracając jeszcze do wczorajszego meczu może mi ktoś wytłumaczy, bo dla mnie to jest zupełnie nie zrozumiałe w czym jest Kalisz lepszy od Zdunka ,który wchodząc w 70 minucie z Gałeckim odmieniają naszą grę a bezproduktywnie biegający Kalisz, bo to jedynie robi, gra niemal 90 minut. Nawet Flak wchodząc na boisko w 2 połowie był od niego bardziej widoczny. Czyżby tu nie decydowały umiejętności piłkarskie tylko, długość obowiązującego kontraktu z klubem??? Krężelok też raczej nie jest lepszym zawodnikiem od Zdunka czy Gałeckiego a gra od 1 minuty, bo ma kontrakt na 2 lata. Myślę że jeżeli umiejętności piłkarskie Zdunka i Gałeckiego zostały by dobrze wycenione, to by podpisali kontrakty z klubem i na 3 lata, a że tego nie zrobiono w wyjściowym składzie musza wychodzić zawodnicy na pewno nie lepsi od nich co wczoraj było aż nadto widoczne.

    #23882
    LoslauOW
    Uczestnik

    @Angelo Podejrzewam że taka była taktyka trenera, by lepszych wpuścić na drugą połowę na podmęczonego przeciwnika. Szkoda że do tego czasu straciliśmy „tylko” 3 gole, bo można było by się pokusić o zwycięstwo. Nie musisz się też na wszystkim przecież znać, od tego są trenerzy by w kluczowych momentach meczu odpowiednio zareagować. Co do samego meczu to było widać brak zgrania, głównie w formacji defensywnej. Biorąc pod uwagę że to był pierwszy mecz o stawkę w nowym składzie, na tle ogranego, oraz stałego składu Pniówka gra daje nadzieje na przyszłość.

Oglądasz 15 wpisów - 706 z 720 (wszystkich: 722)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.