Stadion Aleja-wczoraj, dziś i jutro

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 104)
  • Autor
    Wpisy
  • #22393
    Don C.
    Uczestnik

    Dokładnie tak powinno być @MGol najpierw wstępna wizualizacja a potem projektowanie. Kustosz z sitwa miga się już dwa lata twierdząc że prace trwają. A radni tradycyjnie bez(radni) Nikt nic nie wie. Nie ma wizualizacji a konsultacje były w tajemniczych gronach. A dzieje się tak bo podobno kibiców to zbytnio nie obchodzi. Więc jak zaprojektują Karpacz 2.0 to nie będzie komu protestować. Słynna Dziupla na MOSiR to był test czy kogoś to interesuje rozwalanie terenów. Nikt nie protestował to teraz mogą robić co chcą.

    #22421
    Don C.
    Uczestnik

    @grot- nie wiem czemu i skąd wziąłeś że ktoś chce stadionu 15 tys u nas? Prawdopodobnie to dawno temu chodzili i pierniczyli że wszystko idzie na Odrę i chcą 15 tys stadion za krocie. Znam te osoby co siały taki ferment tylko że to było z 20 lat temu ale widać legenda została. A sprawa jest prosta- aby nam tego stadionu nie spierniczyli i nie zmniejszyli. Bo marzenie kustosza to Karpacz 2.0 i jak najmniejsza trybuny na 300 – 500 osób. Dlatego zapytajcie się radnych bądź to słownie bądź też przez inny kontakt czy widzieli wizualizacje stadionu? Wszak radni to nie są jakieś zjawy a podobno już 2 lata ludzie od administratora nad tym pracują w pocie czoła.

    #22422
    grot
    Uczestnik

    Nie pisałem, że ktoś chce taki stadion tylko, że aż taki nie jest nam potrzebny na dzisiaj. Co będzie za 10 lat to nikt nie wie. Skoro w ekstraklasie w porywach chodziło 6 tysięcy to wydaje się, że obecnie wystarczyłby stadion z trybuną na 7,8 tysięcy z możliwością rozbudowy w przyszłości. Tylko to miałem na myśli, a propozycje wybudowania czegoś na 500 miejsc uważam za kompletną paranoję.

    #22497
    MGol
    Uczestnik

    Grot ogólnie to większość trzeźwo myślących kibiców chciałoby podobnego stadionu do stadionu Karwiny, ewentualnie ciut większego. Pisałem już kiedyś, że w Wodzisławiu powinien powstać stadion od 6 do 8 tysięcy widzów, choćby miał powstawać etapami. Stadion to nie tylko rozgrywki sportowe ale również koncerty, dni miasta czy festiwale ( kiedy nie ma się hali widowiskowo-sportowej).

    #22568
    Don C.
    Uczestnik

    @MGol- Karvina czy Opava to miasta podobne do W Śl. i spokojnie możemy się do nich porównywać bo przecież nie zamierzamy do Ostrawy. Tylko że te porównania pokazują że W Śl w porównaniu do Czech praktycznie nie istnieje sportowo. Ostatnio np w Opavie byłem z 4 lata temu. Ale teraz zaczolem sprawdzać obiekty sportowe i mam dość. Dalej już nie kopie w internecie żeby się totalnie nie załamać. Wystarczy mi jak poczytałem że mają 3 stadiony! Jeden piłkarski na 8 tys zadaszony kolejny lekkoatletyczny i jeszcze zimowy. Do tego hala widowiskowo-sportowa na 3 tys. U nas zrobiły dzbany dziuplę na MOSiR i jaki sukces. To pokazuje w jakim momencie i na jakim etapie dna jest MOSiR i administrator. W obiekty sportowe nie inwestuje się w ogóle nic. A jak przyjdzie rozmawiać o sporcie to administrator wychodzi z komisji i tyle. Jak ktoś był ostatnio na dniach Wodzisławia to widzial tą ruinę ten skansen od strony boiska.

    #22572
    MGol
    Uczestnik

    Wiem, że Karwina to bogatsze miasto ale te porównania pokazują kto był u władzy przez ostatnie lata. Lata zaniedbań bo lodowisko w Wodzisławiu to ślizgawka, hala miejska to sala gimnastyczna a zw stadionu jak tak dalej pójdzie to zostanie jedna trybuna i korty tenisowe. Don C właśnie może powinieneś trochę pokopać w internecie i poszukać podobnych zestawień, czyli miast o podobnej wielkości i ich bazie sportowej. Tylko czy znajdą się jacyś reformatorzy?

    #22575
    Don C.
    Uczestnik

    @MGol- obojętnie jakie miasto nie wezmę pod lupę o podobnej wielkości to W Śl pod względem obiektów sportowych leży i kwiczy. Nie liczę tu obiektów typu orlik przy podstawowej czy sala gimnastyczna tylko konkrety. A konkrety to stadion i hala widowiskowo-sportowa czyli podstawa. Potem jak to jest to można rozmawiać u bogatszych o stadionie lodowym o stadionie lekkoatletycznym o parkach wodnych itd czyli to co należy pod MOSiR.

    #22726
    Don C.
    Uczestnik

    Na ostatniej komisji sportu na pytanie radnych jak daleko są prace nad projektem usłyszano że pracują w pocie czoła i jest ciężko. Co do strategii sportu nawet jedni z koalicji od administratora stwierdzili że nie ma w niej konkretów. Ze swojej strony dodam że jakim cudem można robić projekt bez wizualizacji wstępnej? Chyba tylko po to żeby to spierdolic po cichu. Tak jak po cichu postawili dziuplę na MOSiR.

    #22752
    Don C.
    Uczestnik

    Na ostatniej sesji w UM było między innymi o stadionie. Okazuje się że administrator jest zadowolony ze stadionu i całego MOSiR. Bardzo zadowolony jest że rozrosły się korty a trybuna kryta twierdzi że musi być w dobrym stanie skoro dostała dopuszczenie do rozgrywek. Co do reszty stadionu że jest zamknięty to taka ciekawostka … na prośbę kibiców. Tak twierdzi administrator. I jeszcze jedna ciekawostka to na 100 lecie klubu było obiecane pokazanie wizualizacji stadionu. Po 3 latach kombinowania widocznie zabrakło im czasu. Czyli to musi być coś na miarę Camp Nou najmniej

    #22789
    MGol
    Uczestnik

    To dlaczego nikt nie zadał pytania o to z jakiego powodu klub nie dostał zgody na przyjmowanie kibiców gości? Na prośbę kibiców… O tym, że wizualizacje pokażą na stulecie tak by już nie było czasu ani możliwości zrobić „coś” przed wyborami, pisałem już w zeszłym roku. Jakie to przewidywalne… z cyklu niby coś się robi ale tylko pod publiczkę. To samo z DGP.

    #23264
    Greg
    Uczestnik

    Tutaj były porównania do czeskich miast a mnie zawsze zastanawiało jak to jest możliwe, że niektóre miasta wielkości Wodzisławia albo mniejsze grają na bardzo wysokim poziomie i posiadają (bardzo) duże stadiony.

    Dwa przykłady.

    RS Lens – miasto posiadające 35 000 mieszkańców, pod względem powierzchni kilkakrotnie mniejsze niż Wodzisław. Grają w Ligue 1 i mają stadion na 38 000 osób. Według Transfermarkt zespół warty 142,80 milionów euro.

    A teraz jeszcze mocniejszy przykład.

    Villarreal CF – pod względem liczby mieszkańców i powierzchni miasto niemal identyczne jak Wodzisław. Nie tylko grają w La Liga i mają stadion na 25 000 osób, to do tej pory byli w stanie dwukrotnie dojść do półfinału Ligi Mistrzów i wygrać Ligę Europejską.

    Pamiętam, że w czasach gry w Ekstraklasie Odra czasami była określana jako polski Villarreal. Losy tych dwóch klubów poszły w zupełnie innym kierunku.

    Przykłady powyżej pokazują jednak, że można robić naprawdę dużą piłkę (z dużą frekwencją) w miastach wielkości Wodzisławia lub nawet mniejszych. Nie wszystko musi być zarezerwowane dla wielkich miast.

    #23265
    Angelo
    Uczestnik

    Ale nawet i tym miastom daleko do Niecieczy. Zasada jest prosta musi być lokalny milioner z bzikiem na punkcie futbolu aby w takich malych miastach była wielka piłka u nas takiej osoby nie ma.

    #23299
    Greg
    Uczestnik

    Nie do końca się z tym zgodzę. Uważam, że przede wszystkim musi być frekwencja na stadionie.

    To daje możliwość ściągnąć niekoniecznie jednego, ale kilku poważnych sponsorów. Frekwencja też robi swoje pod kątem budowania budżetu. Od frekwencji na meczach wszystko się zaczyna i na tym się wszystko kończy. Byłem właśnie na stronach internetowych obu wspomnianych przeze mnie klubów. Obecnie te kluby mają już dość mocno rozbudowaną sieć przynajmniej kilku poważnych sponsorów.

    Widać, że Lens mocno wychodzi też w stronę kibiców a Villarreal ma chyba mniej rozbudowaną stronę niż Odra. Pod samym kontem strony internetowej wygląda to u nich dość ubogo. Nie to jednak świadczy o ich wartości, bo obecnie jest to zespół, który należy do europejskiej czołówki.

    #23301
    Angelo
    Uczestnik

    Greg ale początki były takie jak pisałem szalony na punkcie piłki lokalny milioner a później z latami się to rozwinęło a u nas nie ma tego szaleńca bogatego jak w Niecieczy. Zresztą jak tu porównywać futbol Polski z Hiszpania czy Francja przecież to lata świetlne różnicy pod względem sportowym i finansowym. Tu na Polskim gruncie to można to porównywać z Niecieczą czy Wieczysta Kraków gdzie lokalni milionerzy z niczego robią krok po kroku wielka piłkę jak na poziom Polski. Piszesz o frekwencji to ile by miało chodzić tych ludzi na 3 lige po 3-4 tys. Nie ma ani jednego klubu z taka frekwencja. Na meczu Poloni Warszawa decydującym o awansie do 2 ligi było raz 4 tys ludzi a mówimy o kilku milionowym mieście.

    #23312
    Greg
    Uczestnik

    Aby mogło dojść do większego przełomu, to na Odrę powinno chodzić obecnie 800-1000 osób na każdy mecz. Zwiększanie frekwencji powinno być absolutnie kluczowe dla wszystkich, którym zależy na Odrze. Uważam, że jest to możliwe o ile miasto się w to zaangażuje. Wspominanie o meczach w swoich mediach społecznościowych nic ich nie kosztuje a może pozytywnie wpłynąć na frekwencję.

    Zdaje sobie sprawę z różnicy między ligą hiszpańską a polską. Zdaje sobie też jednak sprawę, że takich miast jak Villarreal jest w Hiszpanii bardzo dużo a tylko oni są w stanie należeć nie tylko do czołówki hiszpańskiej, ale i europejskiej.

    Biorąc pod uwagę te różnice między ligami, to gdyby Odra była w stanie rozwijać się tak jak Villarreal dzisiaj byłaby w stanie grać w fazie grupowej Ligi Europejskiej. To mógłby być dla Odry sukces na miarę półfinału Ligi Mistrzów czy wygrania Ligi Europejskiej przez hiszpański zespół.

    Odra była w stanie wygrać 1:5 z Austrią Wiedeń, toczyć zacięty pojedynek z Rotorem Wołgograd, który wg. mnie mógł się zakończyć awansem i późniejszym graniem z Lazio Rzym, co dla klubu byłoby czymś wyjątkowym. Odra nie skompromitowała się też w spotkaniu z Lyonem.

    Wtedy Odra była w grze i rzeczywiście można było ją nazywać polskim odpowiednikiem Villarrealu. Wtedy też pojawiały się wizualizacje stadionu na 20 000 osób. Mogło to wyglądać bardzo podobnie do hiszpańskiego klubu, bo oni mają stadion na 25 000 miejsc.

    Wodzisław Śląski mógł mieć prawdziwą wizytówkę nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Potencjał został zaprzepaszczony.

    Obecnie trzeba to powoli i regularnie odbudowywać, ale tak jak napisałem na początku, wszystko musi się zaczynać i kończyć na jednym celu: stopniowe dbanie o zwiększanie frekwencji. Bez tego można zapomnieć o robieniu piłki na jakimkolwiek wyższym poziomie.

Oglądasz 15 wpisów - 31 z 45 (wszystkich: 104)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.