Mecze Odry w rozgrywkach III ligi

Oglądasz 15 wpisów - 616 z 630 (wszystkich: 712)
  • Autor
    Wpisy
  • #22184
    grot
    Uczestnik

    Kibic01 jaka cisza ? Ja się domagałem informacji o długach i powyżej piszę, że to dobrze, że się pojawiła bo uspokoi to ludzi. I jeszcze, że to najlepszy tydzień w tym roku dla Odry. Mało ?

    #22185
    Kibic01
    Uczestnik

    To była taka luźna dygresja, niekierowana do wszystkich, także @grot bez urazy. Bardziej to była reakcja na post @Kowal Kowalski bo nie trawie takiego podejścia.
    Od początku roku chuja graliśmy, rozumiałem jeszcze narzekanie na brak stylu i przede wszystkich punktów, ale w końcu zagraliśmy dobry mecz, z zaangażowaniem, w końcu wygraliśmy, wydostaliśmy się ze strefy spadkowej, a tu jakieś ciągłe szukanie czegoś żeby i tak było nie tak. Koniec tematu.

    Przed nami dwa kluczowe mecze, wygranie obydwu, daję nam praktycznie utrzymanie.

    #22190
    xyz
    Uczestnik

    Może warto pomyśleć o zmianie godziny tego spotkania z Pniowkiem?

    #22191
    Angelo
    Uczestnik

    Termin i godzinę meczu można najpóźniej zmienić na tydzień przed planowanym meczem, za zgodą drużyny przeciwnej. Normalnie podaje się to do PZPN na 14 dni przed planowaną kolejką ligową.

    #22197
    Henry
    Uczestnik

    Na stadionie przez każdy weekend jest rozgrywanych kilka meczy, my chyba mamy z tych wszystkich drużyn najmniej do powiedzenia w sprawie terminu rozgrywania spotkania.

    #22200
    grot
    Uczestnik

    Kolejna dobra wiadomość to powrót ludzi od mediów Odry. Teraz “tylko” zwycięstwo z Pniówkiem, a następnie utrzymanie i można będzie ostatni miesiąc uznać za jeden z najlepszych w ostatnich latach.
    Czekam też na jakieś informacje dotyczące obchodów 100-lecia Odry. Może latem jakiś mecz z dobrą drużyną wraz z zaproszeniem naszych byłych piłkarzy.

    #22221
    Kowal Kowalski
    Uczestnik

    z Pniówkiem mecz prawdy….
    za obchody 100lat odpowiadają socios,zobaczymy co pokażą taka impreza raz na 100lat

    #22234
    grot
    Uczestnik

    Optymizmu starczyło tylko na tydzień. Tym bardziej to przykre, że Pniówek był najsłabszą drużyną jak grała u nas na wiosnę. Niestety trener może tylko poustawiać zawodników, zmotywować, ale po boisku biegał nie będzie. Skład który nam zafundował zarząd na wiosnę to byłby dobry do grania w okręgówce, III liga to dla połowy składu za wysokie progi. I do tego Witek, który nie wybronił żadnego meczu za to puszcza w każdym babola(oprócz T.Gór ale tam nie było czego puścić) A przecież mamy Sipa, która grał dobrze. Jak w następnym meczu ujrzę znowu Witka to uznam to za sabotaż.
    Tak jak już kiedyś pisałem pomimo tego wszystkiego jeszcze możemy się utrzymać. Wygrana w Gaci a potem liczyć, że niektórzy już nie będą grać na 100 procent. Brak wygranej w Gaci to koniec marzeń o czymkolwieķ, z tym, że z taką grą jak dziś to nawet tam nie wygramy.Dziś nie stworzyliśmy żadnej czystej sytuacji, to nawet jak na ten skład i przeciwnika dziwna sytuacja. Wydawało mi się, że dziś najbardziej zaangażowani byli trenerzy Wieczorek i Burek i to nie nastraja optymistycznie na ostatnie kolejki.
    Zero wygranych na wiosnę u siebie – na to już nie trzeba żadnego komentarza.

    #22237
    Kowal Kowalski
    Uczestnik

    pisałem po meczu z TG żeby sie nie podniecać bo oni przegrali 7 z 8 ostatnich spotkan? pniówek wyjaśnił Wieczorka. padaka jak za Targiela w meczu z Lechią….. nie ma cudów jak to mowia z pustego to i salomon nie naleje. gramy na styk a tu bramkarz puszcza szmate ktora to juz bramka zza pola karnego? Sip ma u nas bronic karne w przerwie moze niech trener zobaczy skroty meczow jak bronil Sip…. kto odpowie za ten sklad jak spadniemy…. 3 grajkow z turzy zrobiloby różnice

    #22239
    Henry
    Uczestnik

    Pniówek uratował się przed spadkiem ,a my będziemy dalej drżeć o utrzymanie się w lidze.

    #22240
    Teett
    Uczestnik

    Przez wiele lat kibicowania, nie przeżyłem jeszcze (chyba, że nie pamiętam, ale watpie) rundy, w której Odra nie wygrałby meczu u siebie. Chodzimy co dwa tygodnie na mecze i co dwa tygodnie baty. Emocji żadnych. Gra dno. Walki nie ma. Odechciewa się coraz bardziej. Aż dziw, że jeszcze tylu ludzi przychodzi na mecze.
    Dziękuję decydentom za stworzenie fantastycznej drużyny

    #22241
    Angelo
    Uczestnik

    Sama wygrana w Gaciu nie wystarczy do utrzymania 3 ligi. Potrzebne są jeszcze dodatkowo min. dwa remisy aby się utrzymać. Dzisiaj mimo tego że Pawłowice wcale nie zagrały jakiegoś wybitnego meczu, wygrały dzięki temu że ich zawodnicy to piłkarze o umiejętnościach 3 ligowych, czego niestety większości naszym zawodnikom brakuje i mimo chęci, nie są wstanie wygrać meczu, bo dla nich to są za wysokie progi gra w 3 lidze, ale taką kadrę stworzono mimo tego że sparingi zimowe były ostrzeżeniem, że z tymi zawodnikami będzie wielki problem z utrzymaniem. Sam trener Wieczorek z tego gówna jakie tu zastał, niestety bicza nie ukręci.

    #22244
    MGol
    Uczestnik

    Jeżeli, się dostaje taką bramkę przy pierwszym celnym uderzeniu gości, już na początku meczu to układa to mecz. Bramki, której nie powinno być, bo obciąża konto bramkarza. Pniówek nic szczególnego nie pokazał. Po strzeleniu bramki wycofali się i czekali na kontry. Wyróżniającym się zawodnikiem w ich zespole był Weis, który miał bramkę i asystę a do tego przytrzymywał piłkę, rozgrywał, zastawiał jak chciał. Druga bramka to złe ustawienie naszej obrony zaraz po setce, kiedy to Krzyżok dostaje piłkę na 5 metr, obok niego nie ma nikogo w promieniu kilku metrów a on mija. Z 1:1 zrobiło się 2:2. Można jechać po młodych ale któryś raz z kolei tracimy głupie bramki a nasi obrońcy są nie pewni. Niestety ale Johan czy Kruppa obniżyli loty. Co do Radzewicza, mądrzej się ustawia ( chociaż nie wiem czy przy drugiej bramce to nie on powinien być do pomocy przy Hanzlu) ale po zawodniku, który grał na takim poziomie można byłoby się spodziewać dośrodkowań na nos a takie nie były. Można byłoby się zastanowić ile razy z dużej ilości jego dośrodkowań było celnych? Według mnie zagraliśmy dużo lepiej aniżeli z Lechią, tylko co z tego jak punktów nie ma. W tamtym meczu mieliśmy piłkę i nie mieliśmy pojęcia co z nią zrobić. Tu przynajmniej była jakaś próba rozegrania. Jakieś okazję też były. Było widać, że trener Furlepa kładzie duży nacisk na obronę całym zespołem. Nawet Hanzel odpuszczał czasami celowo pressing by się wycofać i zagęścić środek pola. Uważam, że zmiana trenera była zbyt późno. Zresztą popatrzcie na wyniki Pniówka przed Furlepą.

    #22261
    Kibic01
    Uczestnik

    Zgadzam się z Angelo. Przegrany mecz i od razu krytyka Wieczorka, krytyka braku pomysłu na grę. Zmienił ustawienie, wykorzystując bardziej predyspozycję każdego z zawodników, nie gramy długiej piłki tylko staramy się rozgrywać i często brakuje ostatniego podania. Ma 11 ludzi do grania, żadnego pola manewru. On już nic na to nie poradzi że Radzewicz ze stojącej piłki nie potrafi dokładniej wrzucić, że w kluczowych momentach odskakuje piłka. Można się kłócić co do 2 wyborów – bramkarza i napastnika i raczej tyle. Gra czym ma.
    Nie zagraliśmy tragedii, Pniówek wygrał bo był skuteczny plus dostał bramkę od naszego bramkarze, która ustawiła mecz. Racja że mieliśmy dużo czasu na odrobienie strat ale czasem tak jest że nic nie wpada. Głowa do góry i do końca walczymy,

    #22265
    kowal
    Uczestnik

    Przebieg meczu był na remis, ale niestety popełniamy dwa błędy i dupa, przegrywamy. Znowu z nieba do piekła. Za to Tarnowskie Góry po porażce z nami nagle teraz wciskają na wyjeździe sześć bramek rezerwom Miedzi. Ja tej ligi nie pojmuję i niestety wygląda na to, że w tym sezonie trzeba będzie mieć ze 40 punktów, by się utrzymać w lidze. Do tego teraz gramy z Kluczborkiem, który zaczął punktować na potęgę, wygrali bodaj 6 na 7 ostatnich meczów. Miejmy nadzieję, że trenerzy wiedzą co robią, wyciągną wnioski i dobrze przygotują zespół na te ostatnie cztery ligowe mecze, tak byśmy się na koniec sezonu cieszyli z utrzymania III ligi w Wodzisławiu.

Oglądasz 15 wpisów - 616 z 630 (wszystkich: 712)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.