Mecze Odry w rozgrywkach III ligi

Oglądasz 15 wpisów - 421 z 435 (wszystkich: 712)
  • Autor
    Wpisy
  • #21546
    grot
    Uczestnik

    Jadąc do Goczałkowic liczyłem na 3,4 strzały Odry przez 90 minut. LKS grał dotychczas słabo, ale to co się stało dziś to jest dla mnie szokiem. Tak Henry to był dziwny mecz bo mogliśmy strzelić 7,8 bramek wiceliderowi na jego boisku. Ten wynik byłby dla mnie szokiem nawet jak gralibyśmy poprzednim składem. To było coś niesamowitego. LKS został zmiażdżony naszym pressingiem, co ciekawe podobnie grała Warta u nas tydzień temu.
    Dziś trzeba napisać,
    wielkie BRAWA. Tak, byłem scetykiem co do naszego składu. Jeśli powtórzymy taki mecz za tydzień to uznam, że nie znam się na piłce.

    #21547
    Angelo
    Uczestnik

    Myślę że nasza krytyka w okresie przygotowawczym chyba w jakimś stopniu, jednak zmobilizowała działaczy do wzmocnienia drużyny zawodnikami grającymi przynajmniej w 4 lidze a nie samymi juniorami, bo trzeba zauważyć że kilku zawodników którzy teraz stanowią o sile drużyny czyli Kruppa, Czuban, Kalisz czy powrót Borka, dołączyło do drużyny niemal w ostatnim momencie na 2 tygodnie przed startem ligi i jakby dzisiaj wyglądał zespół bez tych zawodników aż strach pomyśleć.
    Prawdziwa weryfikacja czy mamy już drużynę musi nastąpić teraz w kolejnych 2-3 meczach, bo gramy z drużynami znacznie słabszymi niż Goczałkowice i jeżeli tu zdobędziemy 6-7 punktów to nic nam już grozić nie będzie, po za możliwym awansem do góry w ligowej tabeli.

    #21548
    Greg
    Uczestnik

    Przyznaję, że przed sezonem typowałem odwrotny wynik niż ten, który dzisiaj miał miejsce. Nie będę udawał, że tak nie pisałem.

    Oczywiście te wzmocnienia w ostatnim momencie miały i mają duży wpływ, bo przy powrocie Zdunka całość zaczyna wyglądać (zupełnie) inaczej. Dla mnie ważny był powrót Borka i transfer Kalisza, bo ta stwarza możliwość zbudowania pomocy na dużo lepszym poziomie.

    Przyznaję, że nie wierzyłem w Piejaka a dzisiaj zrobił to czego oczekuje się od napastnika. Angelo, nie wiem dlaczego piszesz Czubanie, bo o ile o Kruppie i Borku wypowiadałeś się pozytywnie, o Kaliszu neutralnie, to transfer Czubana oceniałeś negatywnie. Sam przyznaje, że tak samo podchodziłem do Piejaka chociaż pomimo jego dzisiejszego występu dalej uważam, że Chiliński jest (dużo) lepszy.

    Podsumowując, mega ważna wygrana mocno podnosząca szanse dotyczące utrzymania. Nie tylko gra była bardzo dobra jak na trzecią ligę, ale także psychologicznie jest to mega ważne. Dwa zwycięstwa w ciągu kolejnych 4-5 meczach w 80% zapewniają utrzymanie.

    To wysokie zwycięstwo pozwala też wizerunkowo odbić się całemu klubowi, co docelowo może też wpłynąć na pozyskanie ewentualnych nowych udziałowców. Często nie wygrywa się z Goczałkowicami w stosunku 1:5 a to zwraca uwagę.

    #21549
    Angelo
    Uczestnik

    @greg Czubana widziałem raz na oczy w sparingu i wypadł tam słabo jak cała drużyna, do tego całą rundę jesienna nie grał i to raczej dobrze nie rokowało na przyszłość. On i tak nie gra na swojej nominalnej pozycji, bo to jest typowa 9. Nawet był królem strzelców w Centralnej Lidze Juniorów 2 sezony temu z 26 bramkami, a rezerwach Zagłębia tez tam grywał i ma 9 bramek zdobytych w 3 lidze. Pewnie jako napastnik stanowił by znacznie większe zagrożenie niż Piejak i dodatkowo zwolnił by miejsce dla typowego skrzydłowego jakim jest Tarka, ale trener widocznie widzi to inaczej i dlatego gra u nas na prawym skrzydle. Co do Piejaka miał dzisiaj 4 okazje golowe wykorzystał 2, ale w drugiej połowie już był niewidoczny jak w poprzednich meczach. Zobaczymy co pokaże za tydzień, może te dwa gole będą dla niego przełomem.

    #21550
    Henry
    Uczestnik

    Fajnie się czyta wasze komentarze, dodam jeszcze że sędzia pomagał gospodarzom jak mógł w drugiej połowie ,nie podyktowanie karnego i żółtko niesłusznie, za specjalne kopnięcie naszego tylko żółta kartka, i jeszcze było uderzenie w głowę, tak wynik mógł być wyższy słupek i sporo sytuacji z których mogły paść gole ,w drugiej połowie pressing nie był już tak skuteczny ale wiadomo ,zagrali zajebiscie dobry mecz i to trzeba im przyznać, byli walczakami.

    #21559
    Don C.
    Uczestnik

    Coś mnie zmotywowało żeby pojechać do Goczałkowic wczoraj.Na pewno nie jest to ta strona która raczej odstrasza do chodzenia na mecze tyle tu narzekania.Ale pojechali my z koleżanką powiedziałem że jak będą baty to choć po raz kolejny po ogrodach pochodzimy czy Goczałkowice pozwiedzamy. A tu cyk turbo zaskoczenie. Z obserwacji okolomeczowych to 4 liga i jakaś brygada choćby na Ukrainę mieli jechać.No i to obmacywanie na bramach -żałosne. Ci co byli to pewnie zauważyli to że z naszych stron było więcej ludzi niż miejscowych. A miejscowi śpiewali – Goczaly co tam się dzieje? 🙂

    #21560
    Henry
    Uczestnik

    Don po trzech rozegranych meczach miło się czyta te komentarze ,niektórzy wyluzowali,obyśmy nie musieli narzekać bo na razie coraz lepiej to wygląda,Ogrody Kapias zaliczone ja jeszcze nie miałem okazji :), w niedzielę za 6pkt gramy oby były nasze.

    #21568
    Kowal Kowalski
    Uczestnik

    Szkoda ze druzyna wygrala a marketing zaczal dzialac bo nikt tu juz nic nie pisze…. forum kibicow czy loza szydercow?

    #21570
    Henry
    Uczestnik

    Tak nisko przez was oceniana Warta znów wygrywa i jak na razie niepokonana na wiosnę, teraz z perspektywy czasu widać że remis z nimi był niezłym wynikiem ,oby jutro nasi za 3pkt.

    #21571
    Kogut
    Członek

    Ja nie oceniam nisko Warty, zresztą sam to pisałem, że Warta jest niedoceniana i jest postrzegana tylko przez pryzmat tabeli.

    #21580
    grot
    Uczestnik

    Przemyślenia po dzisiejszym meczu.
    1. Okrutnie zmarzłem na kość.
    2. Henry dziś już frekwencją nie ma się co chwalić. I co ciekawe to po takim wyniku w Goczałkowicach.
    3. Zostaliśmy dziś ściągnięci na ziemię. Byliśmy dużo słabsi od Gubina piłkarsko, szczególnie słaba była pierwsza połowa, gdzie tak naprawdę przespacerowaliśmy się po boisku. W drugiej było już lepiej bo była walka. Ten mecz wyglądał bliźniaczo do spotkania z Wartą. Tym bardziej w tym kontekście zadziwiający jest dla mnie wynik meczu i gra w Goczałkowicach. No, ale może się nie znam.
    4. Było wiele dziur w składzie. Nieistniejący napastnik Piejak, popełniający seriami błędy Wenglorz, który dodatkowo sprokurował bezsensownego karnego, w sytuacji gdy piłka uciekała na aut bramkowy. Bardzo słaby Czuban. Na plus wyróżniali się Borek, Kalisz.
    5. Trudno oczekiwać, że zdarzać się będą jeszcze takie cuda jak w Goczałkowicach, więc czeka nas trudna, mozolna walka o utrzymanie. Tutaj będzie liczył się każdy punkt. Mam nadzieję, że jak zrobi się cieplej poprawi się też frekwencja i kibice pomogą tej młodzieży w następnych meczach.

    #21581
    Henry
    Uczestnik

    Czyli Grot jesteś usatysfakcjowany spełniły się w końcu twoje przepowiednie, trybuny puste,slaba gra,juniorka nie dała rady .

    #21582
    Angelo
    Uczestnik

    Do utrzymania potrzeba nam jeszcze min 7 punktów i po dzisiejszym meczu widać jak będzie o to ciężko, bo taki cud jak tydzień temu w Goczalkowicach zdarza się raz na sezon.Do 20 minuty jeszcze jakoś nasza gra wyglądała i powinno być 1-0 dla nas bo w jaki sposób Piejak dwukrotnie z 5 metrów trafił w bramkarza a nie do bramki to pozostanie jego słodką tajemnicą. Później już do końca meczu nie mieliśmy nic do powiedzenia i zwycięstwo Gubina było jak najbardziej zasłużone.

    #21583
    grot
    Uczestnik

    Uważasz Henry, że jakikolwiek kibic jakiejkolwiek drużyny może być usatysfakcjonowany gdy ta przegrywa? Jak widzę Twoją ulubioną rozrywką na tym forum stało się atakowanie mnie, spodziewałem się jednak po Tobie trochę ambitniejszej riposty. A może odniesiesz się do meczu zamiast do mnie i napiszesz coś merytorycznego zamiast personalnych ataków.

    #21584
    Kogut
    Członek

    Szkoda tej porażki ale niestety dziś sobie na nią zasłużyliśmy. Za tydzień ważny mecz z Górnikiem, z którym trzeba byłoby chociaż zremisować. Niestety ale frekwencja na dzisiejszym meczu była fatalna, żeby nie powiedzieć katastrofalna. Nie mogę tego zrozumieć – na meczach okręgówki było więcej kibiców niż teraz po 2 awansach w III lidze. Fakt, wówczas mieliśmy kilka zawodników z przeszłością w Ekstraklasie i to mogło przyciągać, ale teraz mamy mecze z drużynami nawet z Wielkopolski, niż z naszego powiatu i okolic. Jeśli to się nie zmieni to możemy  pomarzyć o III lidze bo z dnia meczowego poprostu nie będzie zysków a nawet straty i nie będzie pieniędzy, żeby utrzymać zespołu na 4 poziomie rozgrywkowym.

Oglądasz 15 wpisów - 421 z 435 (wszystkich: 712)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.