Odpowiedź forum utworzona
-
AutorWpisy
-
AngeloUczestnik
Jeżeli by to wyłącznie zależało od Prezesa, to Pan Wróbel już tu jest od ubiegłego poniedziałku. Nad Prezesem są osoby, które jak widać wyraznie sobie nie życzą powrotu Wróbla do klubu i trzeba się z tym już pogodzić chyba, że pomimo jego chęci do powrotu jak i Prezesa, żeby tu znowu pracował jednak nic z tego nie będzie.
AngeloUczestnikKicker tylko na dzisiaj wszystko wygląda, że się na to jednak nie doczekamy.
AngeloUczestnikJerzy Brzęczek
AngeloUczestnikJa myślę że Prezes Piwonski dopiero teraz przekonuje się jak ciężko tu być samodzielnym prezesem mającym na cokolwiek wpływ, bez wcześniejszej akceptacji panów z RN. Prezes powinien być dopiero po jakimś czasie przez RN rozliczany z tego co zrobił, a nie że musi mieć na wszystko co chce zrobić najpierw ich zgodę a potem dopiero może działać. RN powinna takiej osobie ufać jak ja powołuje na stanowisko prezesa, że działa dla dobra klubu a nie na szkodę, a jeżeli uznają po jakimś czasie że działa na szkodę to się go odwołuje.
AngeloUczestnikPodobno dzisiaj mają być podjęte jakieś decyzję odnośnie nowego trenera, a tu chyba ciągle o wszystkim jednak nadal decyduje RN i Prezes mimo swoich naj szczerszych chęci, bez ich akceptacji ma ręce związane, chociaż podobno miało to wyglądać zupełnie inaczej.
AngeloUczestnikNa dzisiaj wszystko zostaje podobno po staremu, co będzie dalej zobaczymy.
Dzisiaj Pan Wróbel pierwszy raz od kilku miesięcy wszedł na forum i kazał przekazać, że dziękuję wszystkim za miłe wpisy i za docenienie jego pracy – trzyma kciuki i życzy Odrze jak najlepiej.
AngeloUczestnikPan Wróbel do 30 czerwca był dyrektorem skautingu Akademii Zagłębia, a od od 1 lipca jestem dyrektorem d/s rozwoju klubu.
AngeloUczestnikPan Wróbel pochodzi z Tych a ta chęć pomocy klubowi narodziła się u niego parę lat temu dzieki nieżyjącemu już przyjacielowi, który też bardzo dużo kiedyś zrobił dla Odry i te zauroczenie
klubem pozostało do dzisiaj. Pan Wróbel zawsze mi mówi,że Odrze pomocy nie odmówi nigdy.AngeloUczestnikPowrotu do klubu Wróbla z tego co wiem chce na pewno Prezes Piwonski, bo już nawet w tej sprawie rozmawiali, tylko obawiam się czy chce tego RN, bo to wtedy nic innego jak przyznanie się do błędu popełnionego rok temu, a to może być dla nich bardzo trudne. Dla dobra klubu należy odrzucić wszystkie zaszłości na bok i dać Panu Wróblowi możliwość działania od zaraz, bo to na pewno jest fachowiec w swojej branży a dodatkowo z tego co wiem umie też w szatni zjednoczyć drużynę do walki o tak potrzebne nam jeszcze tej jesieni punkty, aby zima w klubie nie była gorąca. Pan Wróbel ma już przygotowany plan działania na ostatnie mecze jesienią, ale każdy dzień zwłoki działa na naszą niekorzyść. Apeluje do członków RN w imieniu nas kibiców,jezeli Wam naprwdę zależy na tym klubie udowdnijcie to zatrudniając od zaraz z powrotem Pana Wróbla, a On już będzie wiedział co robić dalej, aby jesieni nie zakończyć jako czerwona latarnia ligowej tabeli.
AngeloUczestnikFortuna Pewne jak amen w pacierzu.
AngeloUczestnikPan Wróbel już co najmniej od tygodnia jest na to przygotowany, ale ciągle brak oficjalnej oferty ze strony klubu.
AngeloUczestnikW czerwcu już dużo nie brakowało aby Pontus został dyrektorem sportowym, takie były plany. Słynny casting to była już przymiarka do roli dyrektora w Odrze.
AngeloUczestnikZ wcześniejszego swojego doświadczenia wiem, że na takie spotkania w klubie przychodziło bardzo mało osób tak, że pewnie jakaś forma internetowa takiego spotkania będzie cieszyła się dużo większą frekwencją.
AngeloUczestnikJednostronnie się tego nie da musi to się odbyć za porozumieniem stron i takie są plany, ale na to potrzeba czasu na negocjacje z nimi żeby dobrowolnie odeszli, a rundę tez trzeba kimś z nich dograć, błędem było zatrudnienie ich w takiej ilości, co dawno pisałem, że niczego dobrego nie wróży. Miało ich tu być max 3. Na tą chwilę na pewno zbyteczni już są Karpenko i Protoszyn.
AngeloUczestnikNie jest to takie proste jak wszyscy myślimy ,bo trzeba najpierw mieć kogoś na jego miejsce i pieniądze na pensje dla kolejnej dwójki trenerów, a kasa podobno pusta po rządach poprzednika i raczej do meczu w Zielonej Górze nic się nie zmieni. Prezes Piwoński na teraz ma związane ręce, przecież nie on będzie prowadził treningi czy widniał w protokole meczowym jako trener zespołu.Musimy dać im więcej czasu na załatwienie tej sprawy, bo na pewno nowy zarząd nie przyszedł tu aby spuścić drużynę do 4 ligi.
-
AutorWpisy