Pozytywne przełamanie

  • 25 września 2022
  • Po meczu
  • 0
  • 586 Wyświetleń

Odra Wodzisław pokonała 3:2 Ślęzę Wrocław po emocjonującym spotkaniu 9. kolejki rozgrywek III ligi, gr. 3. Duma Wodzisławia tym samym przełamała serię trzech porażek z rzędu. Bramki dla Niebiesko-Czerwonych zdobyli Paweł Zdunek i Michał Gałecki.

Gospodarze w spotkaniu ze Ślęzą chcieli przerwać feralną serię trzech porażek z rzędu, których doświadczyli w ostatnich tygodniach. Ślęza także miała zamiar się przełamać i wygrać pierwsze spotkanie na wyjeździe w tym sezonie. Od pierwszego gwizdka arbitra oglądaliśmy ataki z obu stron. W 3. minucie meczu goście przeprowadzili błyskawiczną akcję, po której piłka wylądowała na słupku bramki strzeżonej przez Witalija Onopko.

Po mocnym początku meczu w wykonaniu wrocławian, do głosu doszła Odra. W 10. minucie gry piłka powędrowała na prawą flankę, gdzie ustawiony był Patryk Mociak. Wypożyczony z Zagłębia Sosnowiec zawodnik posłał prostopadłe podanie do Pawła Zdunka, który mocnym uderzeniem pokonał golkipera rywali. Podbudowani gracze Dumy Wodzisławia poszli za ciosem. Zaledwie dwie minuty później Jakub Kuczera wyłożył piłkę w okolice 11. metra, gdzie ponownie znalazł się Paweł Zdunek i strzałem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie podopiecznych trenera Jacka Trzeciaka. To był doskonały pierwszy kwadrans w wykonaniu ekipy z Wodzisławia Śląskiego.

Zszokowani takim obrotem spraw gracze Ślęzy starali się odpowiedzieć i poszukać bramki kontaktowej. Doskonałą do tego szansę mieli w 20. minucie meczu, ale strzał z 16. metra został doskonale obroniony przez wychodzącego na przedpole Witalija Onopko. Ślęza naciskała z każdą minutą coraz intensywniej. Około minuty 27. goście byli o włos o trafienia do siatki, ale piłka odbiła się od słupka. Pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy zawodnik rywali uderzył na bramkę Odry z okolic 5. metra, ale fenomenalna parada bramkarza Dumy Wodzisławia na linii bramkowej uchroniła zespół przed utratą bramki. Ostatecznie Ślęza dopięła swego w doliczonym czasie gry. Do siatki trafił Gil, który dał swojemu zespołowi bramkę kontaktową.

W drugiej połowie ataki obu zespołów nie były już tak zaciekłe. Odra starała się przede wszystkim nie stracić prowadzenia, a zawodnicy z Wrocławia nie mieli pomysłu jak po raz drugi przebić dobrze ustawioną defensywę rywala. W 70. minucie gracze Odry przeprowadzili zespołową akcję. Paweł Zdunek zagrał w pole karne do Jakuba Kuczery, jego strzał obronił bramkarz rywala, ale z dobitką Michała Gałeckiego sobie już nie poradził. Wydawało się, że zwycięstwo zbliża się dla trenera Trzeciaka i jego podopiecznych wielkimi krokami, ale pięć minut później goście znów wprowadzili niepokój, po tym jak trafili do siatki z rzutu karnego.

Gracze Odry dzięki walce i niezłomnemu charakterowi dowieźli jednak to zwycięstwo do końca. Tym samym Odra przełamała serię trzech porażek z rzędu i wygrała swoje drugie spotkanie na Stadionie Aleja w tym sezonie ligowym. Niebiesko-Czerwoni podbudowali morale i odrobinę poprawili swoją sytuację w tabeli ligowej. Teraz piłkarzy Dumy Wodzisławia czeka mecz w środku tygodnia. Odra zmierzy się z Płomieniem Czuchów w ćwierćfinale Okręgowego Pucharu Polski.

 

***

 

Odra Wodzisław: Onopko – Krzyżok, Kruppa (Protsyshyn 89′), Szkatuła – Mociak (Flak 46′), Tsybulnyk (Kłosek 89′), Krężelok, Kalisz (Kovernyk 66′) – Zdunek, Gałecki (Wenglorz 73′), Kuczera

Udostępnij: