Jak zbudowano "Aleję"

widok na ówczesną trybunę - miejsce dzisiejszej trybuny krytej

Budowa stadionu Odry po II wojnie światowej. Opowiada pan Henryk Bąkowski.  Po wojnie zastaliśmy boisko Aleja z dwoma lejami po bombach, siłami kibiców szybko je zasypano. Nazwa przyjęła się od alei, która kiedyś prowadziła od Bogumińskiej do Czyżowickiej, a okalały ją drzewa akacjowe.

pocztówka z XIX wieku, ul.Bogumińska, czyli popularna Aleja; po lewej łąka, gdzie obecnie mieści się stadion Odry

Kiedy w 1957r. Prezesem Klubu został p.Józef Stęchły, przy wsparciu kilku marzycieli rozpoczął starania o budowę stadionu. Projekt opracował p.Ignacy Dembowy, którego brat Stanisław przez długie lata reprezentował barwy „Odry”. Aby uzyskać pozwolenie na budowę trzeba było dostać zgodę wodzisławskiej parafii, której własnością był grunt. Dzięki temu, że p.Stęchły należał do rady parafialnej wyjednał sobie u proboszcza odstąpienie terenu za symboliczną złotówkę na okres 99 lat.

na zdjęciu: pierwszy z lewej p. Bąkowski, obok niego p. J.Stęchły, w tle budynek UM

To otwarło drogę do rozpoczęcia prac ziemnych, a że w tym okresie Wodzisław zaczął się intensywnie rozbudowywać, pozwalało to w sposób legalny czy też z przymrużeniem oka wykorzystywać wywożoną ziemię na formowanie wałów. W ten sposób wykorzystywano też sprzęt zmechanizowany. Było to możliwe dzięki życzliwości i zrozumieniu wielu ludzi. Prezes Stęchły z racji tej, iż był rzemieślnikiem, bezpłatnie zmontował ogrodzenie wokół boiska.

Po pierwszym etapie budowy otrzymaliśmy 1,5 mln zł dotacji z Totalizatora Sportowego. Pozwoliło to na większy rozmach, zbudowano szatnie, przeprowadzono drenaż płyty, potem wybudowano wieżę – bramę, basen z szatniami, kawiarenkę i hotelik.