Do trzech razy sztuka? Mamy taką nadzieję!

  • 13 października 2021
  • Zapowiedzi
  • 0
  • 531 Wyświetleń

Odra Wodzisław zmierzy się w środowe popołudnie z ROW-em Rybnik w spotkaniu półfinałowym Okręgowego Pucharu Polski. Oba zespoły mierzyły się ze sobą dwukrotnie w ostatnich kilkunastu miesiącach i z obu spotkań zwycięsko wyszli Rybniczanie. 

Duma Wodzisławia do Rybnika uda się z jednym celem – wygrać i zapewnić sobie awans do finału rozgrywek Okręgowego Pucharu Polski. Niebiesko-Czerwoni mimo, że w ostatnich sezonach nie spotykali się z Rybniczanami na szczeblach ligowych, to w ostatnich kilkunastu miesiącach oba zespoły dwukrotnie skrzyżowały swoje ścieżki. Pierwsze spotkanie odbyło się w lipcu ubiegłego roku, kiedy to Odra podejmowała u siebie ROW w półfinale Okręgowego Pucharu Polski. Wodzisławianie objęli prowadzenie po bramce debiutującego wtedy w zespole Odry Arkadiusza Wosia. Goście, którzy dominowali przez większość tamtego spotkania, przełożyli to na zdobycie dwóch bramek w ostatnim kwadransie gry i ostatecznie odnieśli zwycięstwo. Podobnie wyglądał scenariusz w spotkaniu obu zespołów, rozgrywanym w kwietniu tego roku. Odra i ROW tym razem spotkały się dopiero w finale. Warunki pogodowe tego dnia w Rybniku były bardzo niesprzyjające, ale to nie przeszkodziło Odrze w rozegraniu doskonałej pierwszej połowy, po której Duma Wodzisławia prowadziła 2:0 po bramkach Marcina Wodeckiego i Salvadora Pryki. Niestety dla naszego zespołu, podobnie jak w spotkaniu z 2020 roku, Rybniczanie zdołali w końcówce odwrócić losy spotkania, zdobyć trzy bramki i tym samym zdobyli zeszłosezonowy Okręgowy Puchar Polski.

Fortuna nie sprzyjała naszemu zespołowi w spotkaniach z lokalnym rywalem podczas ostatnich dwóch rywalizacji. Obie drużyny do dzisiejszego meczu przystąpią w znacznie innych okolicznościach, niż to miało miejsce przy okazji ostatnich spotkań. Odra Wodzisław zajmuje 8. pozycję w rozgrywkach III ligi, natomiast ROW 1964 Rybnik jest obecnie na 13. miejscu w tabeli rozgrywek IV ligi. Czy dzisiaj uda nam się przełamać niefortunną passę i zwyciężyć w meczu z lokalnym rywalem?

Udostępnij:

Dodaj komentarz