Damian Nowak: Osiągnięcie dobrego rezultatu w pierwszym meczu będzie kluczowe

  • 16 czerwca 2021
  • Wywiad
  • 0
  • 558 Wyświetleń

Piłkarze Odry Wodzisław mają za sobą naprawdę długi i intensywny sezon zasadniczy. Przed nimi jednak dwa decydujące o naszej przyszłości spotkania. 

W sobotę Duma Wodzisławia podejmie na własnym boisku Raków II Częstochowa w pierwszym meczu barażów o awans do III ligi. O zakończonym sezonie oraz zbliżającej się batalii o awans porozmawialiśmy z trenerem naszego zespołu – Damianem Nowakiem.

 

Za nami naprawdę długi i intensywny sezon zasadniczy. Jak Pan by podsumował dyspozycję zespołu w końcowej fazie rozgrywek pod Pana wodzą?

– Myślę, że poza niewielką wpadką, jaką była porażka z Kuźnią Ustroń, okres pod moją wodzą był na pewno udany, ale tak naprawdę czy plan będzie w 100 % zrealizowany, dowiemy się za kilka dni, gdy będziemy już po rewanżowym meczu barażowym.

 

Marcin Wodecki okazał się być kluczową postacią zespołu w rundzie wiosennej, zdobywając aż 17 bramek w 15 meczach. Jak ważna dla zespołu będzie jego dobra dyspozycja w meczach barażowych?

– Zawsze będę powtarzał w takich sytuacjach, że ktoś w fazie obrony musiał odebrać przeciwnikowi piłkę, później ktoś musiał Marcina obsłużyć dobrym podaniem, więc na ten wynik zapracowała cała drużyna, co nie zmienia faktu, że wynik robi wrażenie. Baraży nie da się wygrać jednym zawodnikiem. W dobrej dyspozycji musi być 18 zawodników.

 

Zbliżają się prawdopodobnie dwa najważniejsze spotkania dla tego klubu w ostatnich latach. Z jakimi nadziejami i nastawieniem Pan podchodzi do tego spotkania?

– Liga to był jeden etap tego sezonu. Baraże to inna bajka. Tutaj będą decydowały detale. Musimy być dobrze przygotowani w każdym aspekcie: taktycznym jak i mentalnym. Na pewno też mocno liczymy na naszych kibiców, którzy będą dla nas 12 zawodnikiem. Nastawieni jesteśmy na jeden cel – wygrana i awans do 3 ligi.

 

Wiemy z jak dobrym przeciwnikiem przyjdzie nam się mierzyć. Czy myśli Pan, że w pierwszym meczu Odra musi wyrobić sobie jak najkorzystniejszą przewagę przed rewanżem w Częstochowie, aby myśleć o awansie?

– Na pewno osiągnięcie dobrego rezultatu w pierwszym meczu będzie kluczowe, tym bardziej, że rewanż odbędzie się na sztucznej nawierzchni. To jest dwumecz. Trzeba osiągnąć korzystny wynik w obu spotkaniach.

 

Nadzieje w mieście i oczekiwanie kibiców na awans są bardzo duże. Nie boi się Pan, że ewentualna waga tego dwumeczu może źle zadziałać na piłkarzy?

– Po to każdy z Nas w tym klubie ciężko pracuje, wylewa hektolitry potu, poświęca życie prywatne żeby dojść do takiego momentu i pokazać, że cały sezon nie bez powodu byliśmy liderem. Zdajemy sobie sprawę z presji jaka jest na nas wywierana, dlatego wszyscy damy z siebie 200%, żeby 22 czerwca w Częstochowie otwierać szampany.

 

 

Zdjęcie okładki: Agata Dworczak | slaskisport.tv

Udostępnij: