2. kolejka: ODRA – Czyżowice 1:1

W dniu wczorajszym w meczu 2. kolejki Zina Klasy Okręgowej przy Bogumińskiej podejmowaliśmy zespół Naprzodu Czyżowice. Obie ekipy w poprzedni weekend wygrały swoje spotkania, więc licznie zgromadzeni fani futbolu z pełnym optymizmem czekali na interesujące widowisko. Mecz był bardzo emocjonujący, obfitował w multum akcji podbramkowych, ale po kolei…

Od początku spotkania obydwie jedenastki ruszyły do ataku. W 8. minucie objąć prowadzenie za sprawą Patryka Adamczyka udało się zespołowi gości. Zawodnik Naprzodu wykorzystał swoją szansę z okolicy szesnastego metra trafiając tuż przy prawym słupku bramki Karola Wacławca. Nasz bramkarz nie sięgnął futbolówki i mieliśmy 0:1 na tablicy świetlnej. Na przestrzeni całej pierwszej połowy lepiej prezentowali się czyżowiczanie, którzy raz za razem konstruowali akcje kombinacyjne oraz mieli przewagę w posiadaniu piłki. Odra próbowała zagrozić po stałych fragmentach gry, ale uderzenia mijały światło bramki strzeżonej przez Michała Lodwicha. W około 30. minucie spotkania sytuację sam na sam zmarnował Artur Gać, którego uderzenie zostało zablokowane przez golkipera z Czyżowic. Podopieczni Tomasza Włoki zdołali wyrównać w ostatniej akcji pierwszej połowy. Z prawego skrzydła pewnym, mocnym uderzeniem w długi róg popisał się Damian Tarka. Arbiter po tym trafieniu zagwizdał po raz ostatni i zawodnicy zeszli do szatni.

Po zmianie stron obserwowaliśmy inne oblicze Odry Wodzisław, która przez większość czasu zdominowała skupiony głównie na kontratakach zespół Naprzodu. Wodzisławianie tworzyli akcje dwoma skrzydłami, lecz najgroźniejsze piłki dośrodkowywane były z prawej strony boiska. W 68. minucie z piątego metra fatalnie spudłował Marcin Paszek. Kilka chwil później Grzegorz Gojny nie zdołał wyprowadzić Odry na prowadzenie, ponieważ jego uderzenie było zbyt lekkie. Niebiesko-Czerwoni próbowali również z dystansu oraz rzutów wolnych, ale strzały albo mijały bramkę, albo lądowały w rękach bramkarza przyjezdnych. W 80. minucie Michał Sienkiewicz nie wykorzystał idealnej okazji do zdobycia gola. Jego lob minął lewy słupek Naprzodu Czyżowice. Pięć minut później z boiska wyleciał zawodnik gości. Sędzia pokazał czerwoną kartkę Arturowi Kuraszowi, który brutalnie sfaulował Grzegorza Gojnego. Do końca meczu goście umiejętnie się bronili i dowieźli korzystny dla nich remis. W wielu sytuacjach niezrozumiałe decyzje sędziego liniowego odnośnie pozycji spalonej oraz bardzo duża ilość niewykorzystanych okazji zawodników Odry sprawiły, że spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1.

Kibice Odry mogą czuć spory niedosyt, bo do zwycięstwa brakowało niewiele. Wczorajszy remis w końcowym rozrachunku może mieć duże znaczenie, jednak miejmy na uwadze, że to dopiero drugi mecz ligowy w tym sezonie. Następne piłkarskie zawody czekają nas 26 sierpnia w Połomii, gdzie o godzinie 17:00 zmierzymy się z drużyną Płomienia.

Galeria zdjęć
Materiał video

Odra Wodzisław 1:1 Naprzód Czyżowice
45′ Tarka Damian – 8′ Adamczyk Patryk

Odra Wodzisław: Wacławiec Karol – Górnicki Piotr /kapitan/ (85′ Markiewicz Emanuel), Przydatek Krzysztof, Radler Błażej, Starowicz Damian, Krzyżok Krzysztof, Gać Artur, Sell Łukasz (57′ Gojny Grzegorz), Czogalik Rafał (66′ Nowak Damian), Tarka Damian, Paszek Marcin (76′ Sienkiewicz Michał)
Trener: Włoka Tomasz

Naprzód Czyżowice: Lodwich Michał – Kurasz Artur, Tatarczyk Kacper, Goły Patryk, Grabiec Szymon, Wierzgoń Adrian (46′ Podeszwa Oliwier), Jankowski Dawid, Szuścik Mateusz /kapitan/, Danieluk Mateusz, Adamczyk Patryk (62′ Raszczok Krzysztof), Kaczorowski Kamil
Trener: Goły Bogusław

Żółte kartki: Paszek, Krzyżok (obaj Odra) – Raszczok (Czyżowice)
Czerwone kartki: Kurasz (Czyżowice)

Sędzia: Konieczny Mateusz (Tychy)