6. kolejka: Świerklany – ODRA 3:0

Po takiej porażce jak ta z Fortecą trudno cokolwiek napisać. Świerklany okazały się Fortecą nie do przejścia. Można też wspomnieć o liczbie ochrony i służb prewencji zabezpieczających ten mecz pomimo tego, że kibice Odry mieli zakaz organizacji wyjazdu w grupie zorganizowanej i w Świerklanach nie było tym razem głośnego dopingu dla naszej drużyny.

Nasz zespół przegrywa na wyjeździe w takim wymiarze już drugi raz w tym sezonie, przy czym w Syrynii byliśmy zespołem gorszym i wynik odzwierciedla w jakiś sposób wydarzenia na boisku i różnicę jaka była jednak widoczna. Wynik z niedzielnego meczu jest dużo gorszy od tego co zaprezentowali nasi zawodnicy. Do 65 minuty można powiedzieć, że graliśmy dobrze, przewaga była po stronie Odry – szczególnie w statystykach – czasu posiadania piłki, ilości celnych podań piłki, ale nijak się to nie przekładało na stwarzane sytuacje bramkowe. Drużyna ze Świerklan umiejętnie się broniła, a Odra biła „głową w ścianę” rozgrywając swoje akcje metodą „tysiąca” podań „ja do ciebie a ty do mnie”, nie stwarzając przy tym zagrożenia pod bramką. Jedyne groźne strzały oddaliśmy zza linii pola karnego i to by było na tyle.

Słabo wykonywaliśmy stałe fragmenty gry nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na szczelną linię obrony zawodników ze Świerklan. Wszystkie bramki straciliśmy po głupich stratach naszych obrońców i bezwzględnemu wykorzystaniu tych błędów przez przeciwników. Od 68 minuty, w odstępie 2 minut, padły dwie bramki. Trzecią z rzutu karnego strzelił kapitan Gospodarzy – Tomasz Żmuda. Tylko i aż – trzy szybkie kontry i Odra została wyzuta z wszelkich nadziei na dobry wynik w tym meczu.

Gra naszego zespołu może jest próbą kombinacji czy taktyki realizowanej przez trenerów, ale nasz młody zespół po stracie bramki nie potrafi się zmobilizować. Zaczynamy popełniać proste i niewymuszone błędy, przegrywamy walkę o środek pola, a atak pozycyjny nie przynosi spodziewanego skutku, bo angażuje się w niego zbyt mała liczba zawodników. Patrząc na efektywność gry naszych rywali, to chyba jednak warto umiejętniej i skuteczniej się bronić oraz czekać na błędy rywali?

W bramce Odry zobaczyliśmy tym razem debiutującego w lidze Kamila Tomiuka, którego pewne interwencje i gra na przedpolu mogły się podobać, a bramki absolutnie nie obciążają jego konta. Wynik obciąża konto całej drużyny, a dobra dyspozycja tylko 2-3 zawodników z jedenastki meczowej, to jednak zdecydowanie za mało aby skutecznie walczyć o punkty.

W sobotę gramy mecz, w którym nasi rywale – drużyna Przyszłości Rogów będzie bardzo wymagającym i trudnym przeciwnikiem. Wierzymy, że porażka w Świerklanach spowoduje sportową złość i wyzwoli w naszych zawodnikach ducha walki i mobilizację w walce o kolejne ligowe punkty. Mecz już w najbliższa sobotę przy Bogumińskiej o godzinie 19:00.

Bramki z meczu (video)

Forteca Świerklany 3:0 Odra Wodzisław
68′ Wiącek Mateusz, 70′ Mrowiec Karol, 78′ Zmuda Tomasz

Forteca Świerklany: Byczek Błażej – Getler Damian, Jóźwiak Dominik (86′ Kozik Sebastian), Mrowiec Karol (71′ Urbański Artur), Pająk Kamil, Pękała Szymon (80′ Maciończyk Szymon), Sudoł Paweł, Wiącek Mateusz, Wita Patryk, Zimoń Dawid, Zmuda Tomasz /kapitan/
Trener: Galikowski Mateusz

Odra Wodzisław: Tomiuk Kamil – Gać Artur (70′ Bugla Mateusz), Przydatek Krzysztof, Okrutny Jonasz, Sadlak Maciej, Szydlik Tomasz, Sadowski Daniel (69′ Cąkała Michał), Sell Łukasz, Czogalik Rafał (52′ Tarka Damian), Górnicki Piotr (83′ Ślesiński Arkadiusz), Krótki Paweł /kapitan/
Trener: Włoka Tomasz

Sędzia: Zając Michał (Sosnowiec)