Kolejne zwycięstwo

  • 31 lipca 2022
  • Po meczu
  • 0
  • 728 Wyświetleń

Odra Wodzisław pokonała 2:0 Decor Bełk w meczu kontrolnym. Bramki dla zespołu Dumy Wodzisławia zdobyli zawodnik testowany oraz Paweł Zdunek. 

Obraz gry w pierwszej części spotkania był bardzo szarpany. Oba zespoły walczyły zaciekliwie o każdą piłkę, przez co często dochodziło do przewinień. Rywale postawili Odrze bardzo wysoko poprzeczkę i swoją dobrą organizacją gry utrudniali podopiecznym trenera Jacka Trzeciaka konstruowanie groźnych sytuacji podbramkowych. Duma Wodzisławia z każdą kolejną minutą łapała jednak wiatr w żagle i starała się przełamać defensywę rywala. Udało się to za sprawą przepięknego uderzenia z dystansu w wykonaniu zawodnika testowanego przez ekipę Niebiesko-Czerwonych. Po zdobytej bramce wodzisławianie starali się pójść za ciosem, ale piłka po strzale Szymona Kalisza odbiła się tylko od słupka. Do przerwy Odra Wodzisław prowadziła 1:0.

W drugiej części Decor starał się za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania. Rywale Odry stworzyli sobie kilka dogodnych okazji i byli o włos od zdobycia bramki. W 56. minucie po strzale głową z bliskiej odległości Vitaliy Onopko popisał się kapitalną interwencją na linii, czym uchronił Dumę Wodzisławia przed utratą prowadzenia. Golkiper Odry był tego dnia w kapitalnej dyspozycji, bo siedem minut później w bliźniaczej sytuacji ponownie popisał się fantastycznym refleksem i zbił zmierzającą do bramki futbolówkę na rzut rożny. Odra starała się przejąć inicjatywę na swoją stronę i odpowiedzieć na zapędy piłkarzy z Bełku. W 70. minucie dobrą okazję miał zawodnik testowany, występujący na pozycji napastnika, ale jego próba lobowania bramkarza, zakończyła się niepowodzeniem. Osiem minut później Niebiesko-Czerwoni przeprowadzili składną, zespołową akcję po której piłkarz Decoru Bełk był zmuszony wybić piłkę sprzed linii bramkowej. Gospodarze byli o włos od podwyższenia prowadzenia. To udało się na kilka minut przed końcem spotkania. Paweł Zdunek wbiegł w pole karne, a następnie precyzyjnym uderzeniem głową umieścił piłkę w siatce i ustalił wynik spotkania na 2:0. To był kolejny bardzo ważny test dla Odry Wodzisław przed ruszającymi w przyszły weekend rozgrywkami III ligi.

Udostępnij: