Odpowiedz na: Marketing w klubie

Strona główna Forum Forum kibiców Odry Marketing w klubie Odpowiedz na: Marketing w klubie

#18611
luck69
Uczestnik

Cześć

To mój pierwszy post na tym nowym forum. Cieszę się, że w końcu jest i można coś we własnym gronie przedyskutować i skomentować. Widzę tu znane osoby z “epoki dinozaurów” 😉 Uważam, ze Angelo powinien zostać przez Klub przedstawiony jako rzecznik i taką funkcję pełnić oficjalnie. Dzięki Chłopie za te informacje bo bez Ciebie to już kompletnie nic by nie było wiadomo. Pozyskanie sponsorów w tym trudnym czasie to nie lada wyzwanie ale nie jest to niemożliwe. Odra w czasach świetności miała wsparcie miasta i to było przejrzyste. Klub zarządzał parkingami miejskimi a każdy inwestor w mieście musiał również jakąś “cegiełkę” na Klub włożyć jak chciał tu w mieście coś działać. Takie Eko okna czy Inpost w tamtych czasach część zapłaty za grunt wniosłyby na Odrę. Chyba brakuje właśnie na poziomie miasta takiego “rzecznika” interesów Klubu. Ja to też rozumiem, bo magistrat chce być krystaliczny i bezstronny….ale kto w takich sprawach ma rozeznanie wie coś o umowach barterowych etc etc. Miasto nie chce być partnerem, bo nie ma w Klubie udziałów no i nie ma nic do powiedzenia ale to wynika z tego, że Prezydent tego sportu nie czuje tak jak My…woli się nie mieszać dla świętego spokoju. Oczywiście to moje zdanie. Byłem kiedyś na meczu Odry w tym Kluczborku i również zaszokowała mnie liczba sponsorów na bilecie…chyba 50….firmy firemki firmusie…Tam tak właśnie grosz do grosza ciułają…piekarnie, szewce, fryzjerzy…no i robi się jakiś tam z tego konkretny budżet, ze grają na tym poziomie ładnych kilka lat. Problem w tm że nasi lokalni przedsiębiorcy od Odry się troszkę odcięli przez te całe niesnaski i wojenki z MKP…chociaż tutaj akurat złą robotę robiła właśnie strona uzurpatorów, mając spore poparcie w radzie miasta i kręgach oświatowych. Myślę, że inwestorów odstraszać może niejasna struktura własnościowa. Brakuje nadal wiedzy who is who…i ludzie się boją (moim zdaniem całkiem to słuszne rozumienie sprawy), że to jakieś szemrane interesy etc etc Jak na pierwszy post…styknie 😉 pzdr